Boks. Ciekawa wymiana ciosów przed walką Artura Szpilki. "Przestań się wtrącać kochanie, bardzo Cię proszę"

"Przestań się wtrącać kochanie, bardzo Cię proszę" - napisał Artur Szpilka na Twitterze do swojej narzeczonej, której nie do końca spodobało się to, że najbliższym jego rywalem będzie Amerykanin Dominic Breazeale.
Artur Szpilka miał wrócić na ring w kwietniu na gali Berto-Porter w Nowym Jorku. Miał stoczyć tam walkę z Adamem Kownackim, ale ten zgłosił kontuzję. Szukano mu kolejnego rywala na kwiecień, ale pięściarz ostatecznie potwierdził, że nie będzie w tym terminie żadnego pojedynku.

Wiadomo już, że w czerwcu zmierzy się z Dominikiem Breazeale'em. O tej walce poinformował na Twitterze jego promotor Andrzej Wasilewski.

Najbliższy rywal Szpilki nie do końca spodobał się jego narzeczonej "Do czerwca/lipca dużo czasu. Uważam, że jako promotor powinien pan najpierw zorganizować Arturowi walkę na przetarcie - napisała Kamila Wybrańczyk do Wasilewskiego. A wtedy szybko do akcji wkroczył sam Szpilka. "Przestań się wtrącać kochanie, bardzo Cię proszę" - napisał do swojej narzeczonej. "Chciałbyś" - przeczytał w ripoście.



Szpilka ostatni raz walczył w styczniu 2016 roku. Przegrał wtedy walkę o pas WBC wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem. Później leczył kontuzję ręki. Breazeale po raz ostatni boksował w lutym, zwyciężając przez nokaut innego Polaka - Izuagbe Ugonoha.