Boks. Andrzej Wawrzyk złapany na dopingu! Nie będzie walki z Deontayem Wilderem

Andrzej Wawrzyk został złapany na dopingu! Przez to nie odbędzie się jego walka o mistrzostwo świata z Deontayem Wilderem.
Bokserski ekspert Dan Rafael z ESPN umieścił w nocy na Twitterze zdjęcie listu z informacją o tym fakcie. Próbki pobrane od Polaka w dniach 15 i 16 stycznia zawierają stanozolol. To środek podawany w zastrzykach domięśniowych lub w formie tabletek. Gwarantuje szybki przyrost siły oraz masy mięśniowej.



Walka miała odbyć się 25 lutego na gali w amerykańskim Birmingham. Wilder "traci" kolejnego rywala. Wcześniej na dopingu złapano Aleksandra Powietkina. Wśród jego potencjalnych przeciwników wymienia się m.in. Geralda Washingtona (18-0-1, 12 KO), Dilliana Whyte'a (20-1, 15 KO) i Jarrella Millera (18-0-1, 16 KO).

- Nie mogę w to uwierzyć. Dwa razy z rzędu, dajcie spokój. Ale to pokazuje, że program walki z dopingiem działa - powiedział promotor Wildera Lou DiBella. - To dobrze, że dowiedzieliśmy się o tym teraz, gdy mamy czas na naprawienie tego. Mamy nadzieję, że znajdziemy rywala dla Wildera w ciągu 24 godzin - dodał.

Na tej samej gali ma walczyć inny z Polaków. Izu Ugonoh zmierzy się z Dominikiem Breazealem. Wcześniej z nim miał mierzyć się Artur Szpilka.

Dyskwalifikacja za seks z kibicką? Najdziwniejsze kary w sporcie [HISTORIE]