Sport.pl

Polsat Boxing Night. Adamek wyraźnie prowadził z Moliną!

Gdyby gong zabrzmiał dwie sekundy wcześniej, na dwie odsłony do końca przewaga Tomasza Adamka w punktacji sędziów nad Erikiem Moliną wzrosłaby do 98:92. Polak jednak przegrał przez nokaut w 10. rundzie.
Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Bokser.org »


- Podtrzymuję to co powiedziałem, przegrałem, więc kończę karierę. Czasem się wygrywa, czasem przegrywa. Dziękuję wszystkim za doping. Wygrywałem, ale taki jest boks - mówił tuż po ogłoszeniu werdyktu być może najwybitniejszy polski pięściarz w historii, a już na pewno najwybitniejszy obok Darka Michalczewskiego - Tomasz "Góral" Adamek (50-5, 30 KO), były mistrz świata dwóch kategorii i pretendent w trzeciej.

- Wczoraj pomyślałem sobie, że chcę wygrać i wrócić do tego pięknego kraju. Czapki z głów przed Adamkiem. Jestem nauczycielem, więc również uczę się na swoich błędach. Każdego dnia jestem lepszy, a dostałem od Polaków bardzo dużo czasu na przygotowania. Adamek boksował świetnie, lecz różnicę zrobiła moja przewaga fizyczna. Wiedziałem, że prędzej czy później się uda. Teraz porozmawiam z Donem Kingiem, bo chcę tylko wielkich walk za wielkie pieniądze. Nie boję się wyzwań ani starć na obcym terenie. Marzy mi się spotkanie ze zwycięzcą walki Anthony'ego Joshuy z Charlesem Martinem o pas IBF - powiedział Eric Molina (25-3, 19 KO), który wysłał Adamka na sportową emeryturę. A okazuje się, że było bardzo blisko, by to polski pięściarz zrzucił Erica w dół rankingów...

Po dziewięciu rundach cała trójka sędziów typowała przewagę Adamka w stosunku 88:83! Adamek wygrywał też dziesiątą rundę i gdyby gong zabrzmiał dwie sekundy wcześniej, na dwie odsłony do końca przewaga wzrosłaby do 98:92. A wtedy mógł już tylko się bronić... Cóż, jak przyznał sam Adamek, "taki jest boks".

Adamek zamroczony, słaniający się na nogach. Przykry widok [ZDJĘCIA]


Więcej o:
Komentarze (25)
Polsat Boxing Night. Adamek wyraźnie prowadził z Moliną!
Zaloguj się
  • wessling

    Oceniono 48 razy 20

    Kiedyś trzeba się pożegnać. Każdego mistrza, każdego sportowca to czeka, prędzej czy później. W takim czy innym stylu. Ale ja p. Adamka zapamiętam głownie jako niepotrafiącego się wysłowić górala, który zapragnął wejść do polityki by ... bronić Chrystusa. Niestety.

  • dyskootantka

    Oceniono 31 razy 11

    Mordobicie na punkty mnie nie interesuje, nie uważam tego za sport. Miłego dnia!

  • kropa8

    Oceniono 14 razy 10

    Gdyby babka miała wąsy to by dziadkiem była.....gdybanie

  • tumanek007

    Oceniono 13 razy 9

    Dlaczego w tytule jest "wie sekundy później". Aby było więcej kliknięć? Cenię dobre dziennikarstwo.

  • scierplaminoga

    Oceniono 8 razy 8

    w boksie liczy się przede wszystkich kto wyjdzie o własnych siłach, punktowe rozwiązanie walki oznacza, że obaj byli słabi. Niech się Adamek już nie kompromituje więcej w ringu, powinien skończyć walczyć po Kliczce, kiedy okazało się, że nie jest w stanie wygrać walki z poważnym rywalem w wadze ciężkiej. Był wielki w niższych kategoriach wagowych, ale sportowo przejście do ciężkiej i postawienie na słabych amerykańskich trenerów, to był błąd. Finansowo ogolił kibiców i tyle jego. Ja się nigdy na ppv nie nabrałem.

  • Marco Pantani

    Oceniono 16 razy 8

    "a już na pewno najwybitniejszy obok Darka Michalczewskiego" - serio?

  • ptakoryb

    Oceniono 29 razy 5

    "Najwybitniejszy polski pięściarz" - na pewno nie,
    "najwybitniejszy obok Michalczewskiego" - też raczej nie,
    najwybitniejszy po Michalczewskim - może.

  • andy999kkk

    Oceniono 25 razy 5

    Gdybologia , ulubiony sport Polaka nieudacznika.
    Adamek nigdy nie powinien znalezc sie w wadze ciezkiej.
    DIXI

  • Piotr F

    Oceniono 3 razy 3

    Drodzy krytycy polacy. Szukajcie pozytywów w waszych życiach i innych. Adamek nas godnie reprezentował a wy plujecie i narzekacie. Sami przegrywacie w takich momentach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX