Boks. Szpilka wygrał przed czasem. Quezada nie wyszedł na czwartą rundę

Artur Szpilka (19-1, 14 KO) nie miał najmniejszych problemów z rozmontowaniem defensywy Manuela Quezady (29-10, 18 KO), który kiedyś był naprawdę mocny, lecz dziś nie stanowi już niemal żadnego zagrożenia dla zawodników pokroju pięściarza z Wieliczki.
Przez dwie minuty "Szpila" szachował przeciwnika prawym prostym, a gdy trafił mocnym lewym sierpem na czoło, poszedł za ciosem i do końca pierwszej rundy obijał Amerykanina przy linach, lokując na jego żebrach kilka naprawdę mocnych haków. W drugim starciu prawa ręka niczym automat namierzała głowę przeciwnika, natomiast lewa wciąż obijała korpus. Polak wywierał coraz większy pressing i Quezada w trzeciej odsłonie praktycznie stał już tylko skulony za podwójną gardą, zbierając cięgi od naszego rodaka. Do czwartej rundy już nie wyszedł, co trochę zabrało Arturowi satysfakcję. Ale liczy się zwycięstwo w jubileuszowej, dwudziestej walce.

Dla Artura występ w Chicago był drugim od momentu związania się menedżerskim kontraktem z potężnym Alem Haymonem oraz trenerem Ronnie Shieldsem. Póki co wszystko idzie po jego myśli, jednak na prawdziwy test przyjdzie jeszcze czas. Dziś Quezada nim nie był.

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Bokser.org >>

Jak latają bogaci sportowcy? Luksusowo, prywatnymi odrzutowcami [ZDJĘCIA]


Zdjęcie ADIDAS Box Hog Boxing Boots, UK7 Zdjęcie Hammer Worek bokserski Punch Bag BLACK KICK 140 cm Zdjęcie Rękawice Bokserskie Allright PVC
ADIDAS Box Hog Boxing Boots... Hammer Worek bokserski Punc... Rękawice Bokserskie Allrigh...
Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info