Boks. Szpilka nie wjedzie do USA?

PRZEGLĄD PRASY. Jak podaje ?Super Express?, Artur Szpilka może nie wjechać do USA. - Artur ma dożywotni zakaz wstępu do Stanów - powiedział promotor pięściarza Andrzej Wasilewski. To może pokrzyżować najbliższe plany Szpilki.
Po pokonaniu Tomasza Adamka pięściarz zapowiadał, że niedługo chce wylecieć do USA, by tam trenować i toczyć kolejne walki. Ale to może okazać się niemożliwe. Szpilka już wcześniej miał spore problemy. W styczniu tego roku w USA zmierzył się z Bryantem Jenningsem. "Na lotnisku w Chicago został zatrzymany, a urzędnicy migracyjni unieważnili mu wizę, bo nie zgłosił wcześniej, że siedział w więzieniu" - pisze "Super Express". Polakowi udało się wjechać do USA i powalczyć z Jenningsem (przegrał przez techniczny nokaut w 10. rundzie) dzięki sporemu zaangażowaniu promotorów oraz prawników.

Teraz sytuacja jednak nie jest tak dobra. - Artur ma dożywotni zakaz wstępu do Stanów - powiedział jego promotor Andrzej Wasilewski. - Na początku roku ten zakaz został na chwilę zawieszony ze względu na wyjątkową sytuację, czyli zbliżającą się walkę. Teraz takiej sytuacji nie ma - stwierdził Wasilewski. I niewiele wskazuje na to, by coś miało się zmienić. Więcej informacji na stronie "Super Expressu".

Chciał być kucharzem, wygrał najbardziej prestiżowy turniej pokerowy na świecie [ZDJĘCIA]