Boks. Co dalej z Adamkiem - pas Polsatu, koniec kariery, a może MMA? [SONDAŻ]

Po sobotniej porażce z Wiaczesławem Głazkowem tylko jedna rzecz w bokserskiej przyszłości Tomasza Adamka jest prawie pewna. Jego szanse na walkę o pas mistrza świata jakiejkolwiek federacji spadły praktycznie do zera. Cała reszta pozostaje już tajemnicą pięściarza i jego promotorów. Wśród wielu opcji dla ?Górala? są bowiem walki na antenie Polsatu z najbardziej popularnymi bokserami w Polsce lub po prostu zakończenie kariery. Trochę szaloną, ale i ciekawą opcją byłoby spróbowanie sił w formule MMA, czego nie wyklucza szef KSW.
- Wiem, że już nie zaboksuję o tytuł. To niemożliwe. Nie wiem, co dalej z moją karierą - powiedział niespełna 38-letni Polak zaraz po walce w wywiadzie dla stacji NBC. A w rozmowie z Mateuszem Borkiem z Polsatu Sport dodał: - Straciłem szansę na pas, więc po co się dalej bić?

Jak nie wiadomo, po co się dalej bić, to zawsze można się bić o pieniądze. A na wysokie gaże z pewnością Adamek mógłby liczyć w Polsce. Stacja Polsat, która od dawna promuje nasz boks zawodowy, zapewne liczy na to, że najlepszy polski bokser ostatniej dekady będzie jeszcze chciał stoczyć jedną lub nawet dwie walki na koniec kariery.

Promotorka uszanuje każdą decyzję

Prowadząca karierę Adamka Kathy Duva mówi w rozmowie z Ringpolska.pl, że cokolwiek Polak postanowi, to ona i jej pracownicy będą za nim: - Wiemy, co przeżyliśmy z Tomkiem przez te lata, kiedy walczy w "Main Events". Uszanujemy każdą decyzję co do zakończenia lub kontynuowania kariery. Obie będziemy rozumieć - tłumaczy Amerykanka.

Synowa legendarnego trenera i menedżera Lou Duvy, który w przeszłości opiekował się m.in. Andrzejem Gołotą, nie wyklucza w rozmowie z Przemkiem Garczarczykiem z Fightnews.com pozostałych, bardzo ciekawych opcji dla Adamka, o których w środowisku mówi się od dawna.

- Czy jest ciągle zdolny w 100 procentach poświęcić się rywalizowaniu na tym poziomie, bo inaczej się nie da tego zrobić? Czy będzie potrafił zapomnieć, że ma rodzinę, zapewnioną przyszłość finansową, że walczy, bo chce, a nie dlatego, że musi? To są bardzo trudne pytania. Jest dla mnie cały czas zawodnikiem pierwszej dziesiątki wagi ciężkiej, gdzie oprócz Władimira Kliczki nie ma herosów ringu. Może walczyć w Polsce, tam - jak słyszę - jest wielu pięściarzy, którzy chcieliby się z nim sprawdzić. Myślą, że są lepsi - tłumaczy Duva.

Na pytanie, czy Adamek jest lepszy od Krzysztofa Włodarczyka lub Mariusza Wacha, agentka odpowiada: - Przed walką z Głazkowem powiedziałabym bez wątpienia "tak"; teraz też "tak", ale z zastanowieniem. Nie chcę być zrozumiana, że została Tomkowi "tylko" Polska, bo tak nie jest - zaznacza Duva, dodając też, że jednym z możliwych rozwiązań byłaby także rewanżowa walka z Chrisem Arreolą w USA.

Z kim Adamek mógłby bronić pasa Polsatu?

Skupmy się jednak na walkach, jakie Adamek mógłby stoczyć w Polsce. Zaczynając od najmłodszych rywali, swego czasu głośno było o wymianie zdań pomiędzy "Góralem" a Arturem Szpilką. W 2012 roku pomiędzy bokserami zaiskrzyło korespondencyjnie, gdy Adamek w rozmowie z Onet.pl powiedział: - Szpilka musi jeszcze długo biegać, trenować, stoczyć wiele świetnych walk, by na walkę ze mną zasłużyć. Co by było, gdybym wszedł z nim do ringu? Ile on ma - 10 czy 11 walk? Pobiłbym go jak dziecko. Co powiedzą Polacy? "Adamek bije się ze słabym". A wszyscy oczekują, że Adamek będzie się bił z najlepszymi. Moja droga jest inna, ja patrzę na górną drabinkę.

Szpilka nie pozostał "Góralowi" dłużny, gdy na swoim facebookowym profilu napisał: "A więc Tomku zbić jak dziecko to ty możesz konia:) Pewnie bardzo byś się zdziwił i myślę, że dojdzie do tej walki i pokażę ci kto jest lepszy [pisownia oryginalna - red.]". Menedżer pięściarza z Wieliczki Andrzej Wasilewski wykluczał na tamten moment taką walkę, dodając jednak, że mogłoby do niej dojść za dwa lata... czyli teraz.

- Mam nadzieję, że kiedyś, może za rok, ja dostanę szansę walki z Tomkiem Adamkiem i wtedy okaże się, kto rządzi w polskiej wadze ciężkiej - deklarował Szpilka, który w kolejnych latach wypowiadał się jednak o Adamku już z dużo większym szacunkiem. Przyznał, że "Góral" miał rację, mówiąc, że na pewne walki trzeba sobie zasłużyć, a ostatnio dodał także, że taka walka wciąż jest jego marzeniem i z pewnością byłby to wielki hit na polskiej scenie bokserskiej.

Wśród innych potencjalnych rywali Adamka wymienia się także kolejnego z podopiecznych Wasilewskiego - Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka. Nie wiadomo jednak jeszcze, co będzie chciał zrobić "Diablo" po sześciu obronach pasa WBC w wadze juniorciężkiej. Jedną z opcji dla niego jest pojedynek unifikacyjny z Marco Huckiem, który jest w posiadaniu pasa WBO. Inną z kolei drogą, o której nasz jedyny mistrz świata zawsze marzył, jest przejście do wagi ciężkiej. I właśnie test z Adamkiem mógłby być dobrym początkiem takiej drogi.

Mniej prawdopodobne wydają się być potencjalne pojedynki Adamka z innymi czołowymi polskimi bokserami. Mariusz Wach lub Albert Sosnowski może byliby dla Adamka łatwiejszymi rywalami niż Włodarczyk, ale tak naprawdę o ich przyszłości trudno dzisiaj cokolwiek powiedzieć. Wach wciąż nie stoczył żadnego pojedynku od porażki z Władimirem Kliczką w listopadzie 2012 roku. Sosnowski swoją ostatnią walkę stoczył w lutym 2013 i - biorąc pod uwagę fakt, że przegrał - to nie wiadomo, czy będzie jeszcze kontynuował karierę.

Najbardziej nieprawdopodobnym rywalem jest z kolei Przemysław Saleta, który mimo to deklaruje w rozmowie z "SE", że jest gotów wrócić na ring, by zmierzyć się z Adamkiem. Obaj pięściarze są jedynymi posiadaczami pasa Polsatu, a ich starcie z pewnością byłoby wielkim widowiskiem. Tak twierdzi zresztą sam 46-letni bokser.

- Nie jestem typem ringowego biegacza, Tomek też, moglibyśmy stoczyć dobry pojedynek. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Dla mnie taka walka byłaby wielkim zaszczytem i nobilitacją, tak jak walka z Andrzejem Gołotą. Stoczyłbym pojedynki z dwoma najwybitniejszymi polskimi bokserami w historii - powiedział Saleta w wywiadzie z Andrzejem Kostyrą.

Michalczewski: Adamek powinien skończyć karierę

O tym, że Adamek nie powinien już dalej boksować, przekonany jest z kolei najbardziej utytułowany pięściarz zawodowy z Polski Dariusz Michalczewski. W swoim felietonie na łamach "Przeglądu Sportowego", "Tiger" pisze: "Powinien powiesić rękawice na kołku. Inaczej zacznie się rozmieniać na drobne".

Michalczewski wysnuwa również bardzo kontrowersyjną tezę, wątpiąc, czy Adamek w obecnej dyspozycji byłby w stanie wygrać nawet ze Szpilką. "Adamek może dalej bawić się w boks i dorabiać, ale prawdę mówiąc nie wiem, czemu boksowanie na takim poziomie ma w ogóle służyć. Jedyną motywacją mogą być pieniądze, lecz jeżeli Tomkowi ich nie brakuje, dalsze pojedynki nie miałyby żadnego sensu" - pisze były pięściarz.

A może MMA? Przedstawiciel KSW: Już rozmawialiśmy z Adamkiem

Jest również inne wyjście, które wybiera wielu bokserów chcących dalej po prostu walczyć. "Mixed Martial Arts" z definicji "mieszają" właśnie boks z innymi stylami walki. Drogą tą poszedł już m.in. Saleta, który - trzeba zaznaczyć - zanim został bokserem, odnosił spore sukcesy jako kick-boxer. W formule MMA walczył m.in. z innym byłym bokserem Marcinem Najmanem.

Przejście z boksu do MMA nie jest czymś rzadkim także za granicą, gdzie złoty medalista olimpijski z Seulu oraz mistrz świata WBO Ray Mercer u zmierzchu swojej kariery próbował sił najpierw w kick-boxingu, w największej organizacji na świecie K-1. Następnie stoczył dwie walki w MMA - jedną pokazową z Kimbo Slice'em, którą przegrał, a w czerwcu 2009 po zaledwie dziewięciu sekundach pokonał byłego mistrza UFC - Tima Sylvię.

Jedną walkę w MMA stoczył także niedawny rywal Andrzeja Wawrzyka - Francois Botha, mający spore doświadczenie również w kick-boxingu. Czterokrotny pretendent do tytułu pięściarskiego mistrza świata, w 2004 roku przegrał jednak z Japończykiem Yoshikiro Akiyamą.

Jeden z szefów największej polskiej federacji KSW - Martin Lewandowski, zdradza w rozmowie ze Sport.pl, że już kiedyś proponował Adamkowi spróbowanie swoich sił w MMA, ten jednak przyznał, że nie za bardzo lubi walkę w parterze. Lewandowski nie wyklucza jednak, że takie rozmowy mogłyby znowu zostać podjęte:



Zgadzasz się z Michalczewskim? Czy polski mistrz świata w dwóch kategoriach wagowych powinien jeszcze boksować z innymi Polakami, z którymi mógłby godnie zakończyć karierę? Czy jednak porażka z Głazkowem dowodzi, że czas już odwiesić rękawice? A może powinien spróbować swoich sił w MMA? Chcemy poznać Twoje zdanie w komentarzach, zachęcamy także do głosowania w sondażu!

Co po przegranej z Głazkowem powinien zrobić Adamek?
Więcej o: