Boks. Wawrzyk przegrał z Powietkinem w walce o mistrzostwo świata

Sensacji nie było. Walczący o tytuł mistrza świata federacji WBA Andrzej Wawrzyk wytrzymał w ringu z Aleksandrem Powietkinem niespełna trzy rundy. Po trzecim knockdownie sędzia przerwał pojedynek.
Stawką pojedynku w Moskwie był należący do rosyjskiego boksera pas mistrza świata federacji WBA w kategorii ciężkiej. Polak przez większość ekspertów skazywany był na porażkę. Dla Powietkina Wawrzyk był tylko przystankiem przed wrześniową walką z Władimirem Kliczką. Obóz Polaka zapowiadał jednak, że pojedynek będzie wyrównany.

Nie był. Polak tylko w pierwszej rundzie unikał ciosów. Powietkin nie szarżował i zaczął boksować dopiero od drugiej rundy.

Pojedynek skończył się przed końcem trzeciej rundy. Do tego momentu Polak trzykrotnie leżał na deskach. Po drugim knockdownie rywal rozbił mu łuk brwiowy.

To pierwsza porażka Polaka w zawodowym ringu (przy 27 zwycięstwach). Powietkin ma na koncie 26. wygranych.

Teraz Kliczko

Kolejną walką Powietkina w zawodowym ringu będzie pojedynek z Władimirem Kliczko. W puli ma znaleźć się rekordowe 23 miliony dolarów. Ukrainiec zarobi 17,25 mln, Rosjanin 5,75.



Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS i na Androida