Gołotę zjadł stres? Były z nim problemy przed walką

Jak dowiedział się serwis Bokser.org, organizatorzy gali Polsat Boxing Night mieli spory problem z Andrzejem Gołotą przed walką z Przemysławem Saletą. Czterokrotnego pretendenta do tytułu mistrza świata ponownie zjadły nerwy i stres. Długo trzeba było go namawiać, by wyszedł na ring.
Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na smartfony

Gołota przez dłuższą chwilę odmawiał włożenia rękawic i opóźniał swoje wyjście na ring ustawiony w wypełnionej po brzegi hali Ergo Arena w Gdańsku. Dopiero po dłuższych namowach 45-latek postanowił nie sprawiać problemów i zdecydował się założyć rękawice. Naoczni obserwatorzy informowali, że ulubieniec kibiców wykazywał ogromne napięcie i trudno było do niego dotrzeć.

Jeszcze w czasach amatorskich Gołoty narodziła się legenda o wielkich emocjach, nie zawsze pozytywnych, jakie towarzyszyły mu podczas walk. W czasach zawodowych również przeżywał trudne chwile, przegrywając najważniejsze walki z własnej woli. Pojedynki z Riddickiem Bowe kończyły się dyskwalifikacja Polaka za ciosy poniżej pasa, konfrontacja z Michaelem Grantem niespodziewanie dobiegła końca na życzenie naszego pięściarza, gdy wyraźnie prowadził na punkty.

Wygląda na to, że stare demony powróciły ze zdwojona siłą w Gdańsku - komentuje Bokser.org.

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Bokser.org ?




Więcej o: