Floyd Mayweather bije w imieniu gejów i lesbijek

Nie spotkali się w ringu, ale mimo to Floyd Mayweather Jr uderzył Manny'ego Pacquiao. ?Jestem za gejowskimi małżeństwami? - napisał na Twitterze. Manny jest przeciw, co wywołało wielką burzę w USA.
Ich pojedynek będzie zapewne najbardziej lukratywnym starciem, o ile się w ogóle odbędzie. Dotąd walczyli na słowa w sprawach terminów, sposobu przeprowadzenia kontroli antydopingowej, co powodowało kolejne zawieszenia negocjacji i pozwy sądowe. Pole konfliktu rozszerza się szybko jak świat po Big Bangu.

W wywiadzie dla Examiner.com filipiński poseł i jeden z najlepszych pięściarzy bez względu na wagę, skrytykował deklarację prezydenta Baracka Obamy, który popiera małżeństwa par jednej płci.

Obama w wywiadzie dla telewizji ABC nawiązał do Ewangelii św. Mateusza: "Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, tak i wy im czyńcie". Pacquiao też nawiązał do Biblii. - Najpierw respektuj prawo Boże, potem myśl o prawach dla człowieka - powiedział. - Bóg chce tylko związku kobiety i mężczyzny i tylko wtedy, gdy się kochają. Małżeństwo nie powinno być tej samej płci, aby nie profanować ołtarza jak za Sodomy i Gomory.

Autor wywiadu w Examiner.com dołączył jeszcze fragment Księgi Kapłańskiej Starego Testamentu w ten sposób, że wynikało z niego, że przytacza je sam pięściarz: "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli". - Pacquiao ich nie wypowiedział - wyjaśnił za późno autor.

Za późno, bo w USA natychmiast powstała wokół słów Pacquiao gwałtowna zawierucha. Centrum Handlowe "Grove" w Los Angeles odwołało imprezy z udziałem Filipińczyka, ponieważ "tu nie ma miejsca dla nietolerancji". Sponsorzy, m.in. Hewlett-Packard i Hennessy, mailowali zaniepokojeni do promotora. - Ludzie z Hennessy [producent koniaków] byli krańcowo zbulwersowani - powiedziała przedstawicielka promotora. - Dwie duże umowy, które przygotowujemy, są w niebezpieczeństwie. Manny nie nienawidzi gejów. Nie jest tylko za małżeństwami jednej płci.

Pacquiao, mistrz świata w ośmiu kategoriach wagowych, zwycięzca w ostatnich 16 pojedynkach, nigdy nie krył swej religijności, zresztą jak większość pięściarzy, w tym Tomasz Adamek i Andrzej Gołota. Jest konserwatywnym posłem w parlamencie, w którym właśnie trwają ostatnie prace nad ustawą o ochronie rodziny. W zeszłym roku Pacquiao stwierdził, że byłby przeciw większej dostępności prezerwatyw w jego okręgu wyborczym, zacofanym regionie Sarangani.

Przed każdą walką uczestniczy w mszy, tak samo jak obaj Polacy. Po ostatniej walce z Juanem Manuelem Marquezem założono mu w szatni 28 szwów w okolicy oka i kiedy lekarz szył głowę pięściarzowi, ten - trzymany za rękę przez żonę Jinkee - recytował niektóre z dziesięciu przykazań.

Ale, jak mówią niektóre źródła, a potwierdza pośrednio promotor pięściarza, w małżeństwie nie dzieje się dobrze i zbliża się rozwód.

Największy rywal Filipińczyka do statusu największej gwiazdy w boksie Floyd Mayweather ma własne poważne problemy w związkach damsko-męskich i niedługo pójdzie do więzienia za pobicie partnerki i matki swoich dzieci. Odezwał się na Twitterze: "Popieram stanowisko prezydenta Obamy i popieram małżeństwa gejów. Jestem amerykańskim obywatelem i uważam, że ludzie powinni móc żyć zgodnie ze swoją wolą".