Boks. Wach autorem nokautu roku

Mariusz Wach (26-0, 14 KO) i Artur Szpilka (9-0, 7 KO) zostali wyróżnieni w podsumowaniu bokserskiego roku 2011 w wadze ciężkiej przygotowanym przez popularną amerykańską witrynę Boxing Insider. Wacha uznano za autora najefektowniejszego nokautu, a Szpilkę za najbardziej obiecującego boksera.
Mierzący 202 cm Wach, zwany polskim "Wikingiem", w lipcu efektownie powalił na deski ogromnego Kevina McBride'a. Polak przyparł rywala do lin, okładał go potężnymi prawymi, aż wreszcie trafił idealnie w szczękę i zrobił to, czego nie był w stanie dokonać Tomasz Adamek, który wygrał z Irlandczykiem na punkty.

Polak nie jest znany w bokserskim świecie jako król nokautu. Na 26 wygranych walk przed czasem zakończył 14, nie ma więc imponującej średniej. Tym razem jednak zachwycił ekspertów dynamiką, zdecydowaniem i efektownością akcji.

"Pogromca starego Mike'a Tysona Kevin McBride miał za sobą przeboksowany pełen dystans z rodakiem Wacha Tomaszem Adamkiem, więc można było założyć, że będzie on dobrym sprawdzianem dla rozwijającego się giganta. McBride został jednak ciężko znokautowany, gdy Wach trafił go miażdżącą prawą ręką na szczękę, posyłając nieprzytomnego Irlandczyka na deski w czwartej rundzie. To była klasyczna akcja z taśm z najlepszymi nokautami." - chwali wyczyn boksera z Krakowa Boxing Insider.

Niepokonanego na zawodowych ringach Szpilkę nagrodzono w kategorii Najlepszy Debiut 2011 roku. Polak po wyjściu z więzienia efektownie zadebiutował na ringach w wadze ciężkiej. Wygrał cztery walki, wszystkie przed czasem. Kibice zachwycają się luzem Szpilki, jego pewnością siebie, szybkością, celnością lewych ciosów. Okazuje się, że eksperci zza Oceanu także w wypiekami na twarzy obserwują rozwój kariery przebojowego Polaka.

"Podczas gdy Tomasz Adamek mimo dzielnej postawy został pobity przez Witalija Kliczkę, Mariusz Wach i Artur Szpilka dali polskim fanom wagi ciężkiej dużo optymizmu na przyszłość. Leworęczny Szpilka to rodzaj barwnej postaci, jakiej ta waga potrzebuje: do ringu wchodzi w pomarańczowym kostiumie więziennym w towarzystwie seksownych dziewcząt przebranych za policjantki, a gdy już jest między linami pokazuje kombinację szybkości i siły, dzięki której szybko odprawia rywali z kwitkiem. Wciąż jeszcze brakuje mu ogłady, ale jako 22-latek ma jeszcze dużo czasu, by dojrzeć i poprawić swoje umiejętności. W redakcji Boxing Insidera z niecierpliwością czekamy na wybryki Szpilki w 2012 roku." - piszą o "Szpili" Amerykanie.

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Ringpolska.pl ?