Boks. Szpilka spokorniał po walce: "Lipa! Nie wyszło mi"

Mimo kolejnej wygranej przed czasem dopisanej do zawodowego rekordu Artur Szpilka (9-0, 7 KO) był bardzo niezadowolony ze swojej postawy w pojedynku z Davidem Saulsberry (7-4, 7 KO). "Szpila" podczas sobotniej gali boksu w Uncasville zastopował potężnie zbudowanego Amerykanina w drugiej rundzie, jednak w pierwszej odsłonie boksował bardzo chaotycznie i zainkasował kilka niepotrzebnych ciosów.
- Lipa! Walka mi nie wyszła, nie zrealizowałem swoich założeń - ocenił krótko 22-latek z Wieliczki, który zadebiutował w rankingu wagi ciężkiej prestiżowej federacji WBC. - To pierwsza walka, która pokazała, że dużo jeszcze pracy przede mną - dodał Artur Szpilka.

- Nie poczułem żadnego ciosu, gdy mnie liczyli to nie było po uderzeniu - zaznaczył bokser, który przyznał że potrzebuje trochę więcej pokory i treningu.

Boksera 12 round KnockOut Promotions czeka teraz operacja kontuzjowanej dłoni. Na ring "Szpila" powróci najprawdopodobniej na początku 2012 roku.

Wszystko o boksie - znajdziesz na Ringpolska.pl ?