Sport.pl

Boks. Majewski został bez rywala

Twardy orzech do zgryzienia ma Mariusz Kołodziej, szef grupy Global Boxing. Jego podopieczny, Przemysław Majewski, na zbliżającej się gali w Uncasville miał zmierzyć się z Dionisio Mirandą o wakujący pas NABF w wadze średniej. Dziś wiadomo, że 29-letniemu Kolumbijczykowi kończy się ważność wizy i nie będzie mógł dolecieć na listopadowy pojedynek.
Promotor zapewnia, że "The Machine" stoczy swoją walkę zgodnie z planem, jednak czas upływa, a federacja nie może zaakceptować dowolnego przeciwnika. Kołodziej ściga się z czasem, bo do gali zostało już tylko dziesięć dni, a trzeba zakontraktować zawodnika, który nie tylko spełni wymagania NABF, ale również zagwarantuje dobre widowisko i solidny poziom sportowy.

Nazwisko przeciwnika poznał za to Kamil Łaszczyk, kolega Majewskiego z Gloval Boxing. Na gali, której głównym wydarzeniem będzie starcie Mariusza Wacha z byłym mistrzem świata Olivierem McCallem, 20-letni Polak zaboksuje z Jamellem Tysonem. Walka odbędzie się w limicie wagi super piórkowej.

Swoje dotychczasowe pojedynki 23-letni amerykański mańkut toczył przeważnie w limicie wagi lekkiej i choć przegrał połowę swoich walk, nie został jeszcze zastopowany przed czasem. Oprócz Łaszczyka, Majewskiego i Wacha, kibicom zaprezentuje się także Artur Szpilka.

Więcej o boksie na Bokser.org »


Więcej o: