Sport.pl

Boks. "Wilk" już w Liverpoolu

Mistrz Europy w wadze super średniej Piotr Wilczewski jest już w Liverpoolu, gdzie w sobotę będzie bronił tytułu czempiona Starego Kontynentu oraz interkontynentalnego pasa federacji WBO w wadze super średniej. Rywalem podopiecznego Andrzeja Gmitruka będzie James DeGale, złoty medalista igrzysk olimpijskich w Pekinie. Pojedynek odbędzie się w mogącej pomieścić 11 tysięcy widzów hali Echo Arena.
O 7:50 zespół Wilczewskiego wyleciał z warszawskiego Okęcia do Londynu, gdzie czekała ich przesiadka do Machesteru. Na tamtejszym lotnisku czekał na nich kierowca wysłany przez Franka Warrena, organizatora sobotniej gali. Po kilkudziesięciu minutach Polacy byli już w Liverpoolu - w recepcji oddalonego o niespełna kilometr hotelu zameldowali się kilka minut przed 14 czasu brytyjskiego.

- Szkoda, że nie mogliśmy lecieć bezpośrednio do Liverpoolu, ale podróż z dwoma przesiadkami i tak specjalnie mnie nie zmęczyła. Jestem w formie i z dużą niecierpliowością czekam na sobotnią walkę. Na żywo zobaczą ją również fani z Dzierżoniowa oraz innych części Polski, między innymi z Lublina. Nie mogę się doczekać - mówi Wilczewski.

Jutro o 13:30 Wilczewski i DeGale spotkają się na ostatniej konferencji prasowej zapowiadającej sobotnią galę. Pod koniec czeka ich tradycyjny pojedynek spojrzeń - drugi po lipcowym spotkaniu pięściarzy z dziennikarzami w Londynie. W piątek odbędzie się ceremonia ważenia. Wilczewski i jego rywal nie mogą wnieść na wagę więcej niż 168 funtów (ok. 76,2 kg).

Więcej w serwisie Bokser.org »


Więcej o: