Boks. Michael Buffer: Polska będzie dumna z Tomasza Adamka!

- Adamek naprawdę wierzy, że może wygrać ten pojedynek niezależnie od okoliczności. Nie podchodzi do tego pojedynku z nastawieniem "być może mi się uda". On naprawdę wierzy i to jest różnica dzieląca go od Gołoty- mówi w wywiadzie dla ringpolska.pl legendarny anonser bokserski Michael Buffer, który w sobotę wieczorem wywoła do ringu na Stadionie Miejskim we Wrocławiu uczestników walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBC - Tomasza Adamka i Witalija Kliczkę.
Chcesz wiedzieć wszystko przed walką Adamka z Kliczką? Odwiedzaj serwis Boks na Sport.pl! A w sobotę zapraszamy na wieczorną Relację Z Czuba i na żywo na Sport.pl z bezpośrednimi doniesieniami z Wrocławia!

Ringpolska.pl: Jakie są Pana oczekiwania przed walką Adamek - Kliczko?

Michael Buffer: Uważam, że to będzie trudna walka dla Kliczki. On przyjeżdża do Polski, gdzie 42 tysiące fanów będzie dopingowało Tomka i krzyczało "Adamek, Adamek!". Słyszeliśmy to na treningu otwartym. To dodatkowy bodziec dla pretendenta. On będzie walczył przed rodakami, będzie chciał wygrać nie tylko dla siebie, ale i dla Polski. Od momentu, w którym Adamek pokonał Arreolę, wszyscy uwierzyli, że on jest prawdziwym kandydatem numer jeden do tytułu i zasługuje na tę szansę.

Czy po tylu latach podróżowania z braćmi Kliczko, wciąż Pan wierzy, że ktoś może ich pokonać?

- Witalij jest bardzo wysokim, dużym ciężkim z dobrą kondycją. Pamiętajmy jednak, że ma 40 lat. Dla mnie to młody wiek, ale w boksie to prawie emeryt. Adamek ma przewagę wieku, która wynosi jakieś 5 lat. Bez względu na to czy Adamek wygra czy przegra, Polska będzie dumna z jego występu.

Lubi Pan zapowiadać walki na dużych piłkarskich stadionach jak ten we Wrocławiu?

- Uwielbiam. Tylu ludzi może zobaczyć to na żywo, a to jeden z najładniejszych stadionów w całej Europie wybudowany na przyszłoroczne Euro. Mam nadzieję, że uda mi się tutaj powrócić i obejrzeć kilka spotkań. Dla mnie to bardzo ekscytujące wystąpić przed 42 tysiącami kibiców.

W przeszłości zapowiadał Pan także pojedynki Andrzeja Gołoty. Czy uważa Pan, że Adamek ma większe szanse pokonać Kliczkę niż Gołota miał na zdobycie tytułu kiedykolwiek?

- Gołota był naprawdę dobrym pięściarzem wagi ciężkiej. Prawdopodobnie mógłby zostać mistrzem świata, gdyby nie tracił koncentracji w czasie walk. Adamek to moim zdaniem bardzo dobrze przygotowany pięściarz pod względem mentalnym, jest naprawdę skupiony. Adamek naprawdę wierzy, że może wygrać ten pojedynek niezależnie od okoliczności. Nie podchodzi do tego pojedynku z nastawieniem "być może mi się uda". On naprawdę wierzy i to jest różnica dzieląca go od Gołoty. Adamek ma dużą wiarę we własne możliwości.

Wszystko o boksie - znajdziesz na Ringpolska.pl ?