Straż dzienna: Bułgarski pościg

- Po raz trzeci turniej finałowy Ligi Światowej odbywa się w Polsce. Po raz pierwszy w trzecim turnieju, którego są gospodarzami zagrali Polacy. I wygrali. Choć było ciężko, a o zwycięstwie nad Bułgarami musiał zadecydować tie-break. Niestety przy okazji kontuzji nabawił się też Zbigniew Bartman. Nasz atakujący może nie zagrać już do końca turnieju [Sport.pl]- Jak się okazuje, opisywana już przez nas kiedyś sprawa Witolda Sabeli i jego feralnego numeru na koszulce dalej się ciągnie. Co zresztą stało się przyczyną napisania przez Pawła Czado notki o jednym z najbardziej chwytliwych tytułów w historii polskiego internetu: ''Nazizm a Marco Van Basten'' [Czadoblog]- Argentyna jest na dobrej drodze do zrobienia tego, co zwykle czyli niewygrania ważnej imprezy. Ostatnie triumfy albicelestes to mundial 1986 i Copa America 1993. Z takim składem! Po remisie z Boliwią w pierwszym meczu, w drugim gospodarze tegorocznych mistrzostw Ameryki Południowej zremisowali z Kolumbią. Nie jest dobrze. Zwłaszcza dla Sergio Batisty [Sport.pl]- Reprezentant Polski decyduje się na obniżkę swojej pensji o milion euro - do dwóch milionów euro rocznie, tylko po to, żeby grać w Barcelonie. To nie historia z życia Huberta Wołąkiewicza, ani scenariusz sportowej opery mydlanej, tylko dylemat Macieja Lampe [Sportfan]- Południowokoreański Pyeongchang zorganizuje Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2018. Choć tak naprawdę żadna z olimpijskich konkurencji nie będzie rozgrywana w tym mieście, a i samo miasto nie jest jakoś wybitnie ciekawe. Jednak przykłady z przeszłości pokazują, że może coś z tego wyjść [Rzeczpospolita]

Ten artykuł wygasł