Straż dzienna: Zaminowana droga do Ligi Mistrzów

- Wisła Kraków przygotowuje się do walki o Ligę Mistrzów. Większość transferów już została sfinalizowana, pojawił się jednak pewien problem z miejscem do treningów. Ponieważ nie chcemy być posądzani o koszarowość, opisze go dla Was sam trener Robert Maaskant: ''Dla mnie to bardzo ważne, by trenować na jak najlepszych boiskach, zaś boczne nie było zwałowane, a trawa nie była skoszona. Rosły kwiaty, grzyby, psy załatwiały potrzeby ''. [Sport.pl]- Jagiellonia nie musi wprawdzie wygrywać na wyjeździe z Irtyszem Pawłodar, żeby awansować w Lidze Europejskiej, ale może przydałyby się jej jakieś bramki. A o te może być ciężko - Tomasz Frankowski w pierwszym meczu doznał kontuzji i może nie zagrać. [Przegląd Sportowy]- W sobotniej walce Kliczko-Haye jak się okazało więcej emocji wzbudziło samo oczekiwanie, aż się rozpocznie, niż oglądanie walki, która okazała się... Hm, to chyba najlepsze podsumowanie tego, jaka się okazała. [Z Barana go]- Tomasz Adamek również nie był zachwycony walką. I zapowiedział, że on zamierza walczyć inaczej, niż Haye. [Rzeczpospolita]- Argentyna Copa America rozpoczęła od sensacyjnego remisu ze słabiutką Boliwią. Z czego można by wysnuć wniosek, że jest przereklamowana i słaba i my jesteśmy lepsi, bo przecież w 1974 r. wygraliśmy 3:2. Ale można też zauważyć, że Argentyna nie tyle nawet gra pod presją, co jest absolutnie sparaliżowana strachem przed tym, co będzie, jak nie zdobędzie złota. A z paraliżem gra się ciężko, czego najlepszym dowodem, cóż, mecz z Boliwią. [A jednak się kręci]- Górnik Zabrze testuje nowego piłkarza. Piłkarz nazywa się Nouredine Zaanani, jest niemieckim Marokańczykiem i gra w piątej lidze niemieckiej. Ale nie to jest w jego (ewentualnym) transferze ciekawe. Ciekawe jest to, kto go do Górnika polecił. A polecił go pewien naprawdę znany piłkarz. [Czadoblog]

Ten artykuł wygasł

Copyright © Agora SA