Straż dzienna: Rok

- Mamy dokładnie rok do rozpoczęcia Euro 2012. Jak jest? Hm, jest nieźle, a będzie jeszcze inaczej. [Sport.pl]- Chociaż są i opinie, że jest, owszem, dość źle. Chyba, że określenia ''apokaliptyczny nastrój'' i ''tło do horroru'' mają być komplementami. [Sport.pl]- Jeśli ktoś nadal nie jest przekonany, czy cośkolwiek się zmienia - oto dowód. Cztery polskie stadiony w sesjach zdjęciowych ''before'' i ''after''. [Sport.pl]- Stadiony rosną w siłę, aby kibicom oglądało się, hm, dostatecznie. Drogi i autostrady też rosną. Trochę. Gdzieniegdzie. A gdzieniegdzie nie. [Polska The Times]- Skoro mowa o stadionach i ośrodkach - możemy zerknąć co słychać na Ukrainie. Z jednej strony - stadion we Lwowie, który gotowy na Euro 2012 będzie jak (bardzo) dobrze pójdzie. Z drugiej - kapitalne stadiony i ośrodki Szachtara Donieck, Dynama Kijów czy Metalista Charków. Na których w dodatku dziennikarze mogą zobaczyć nawet pokoje, w których rezydują piłkarze. [Polsport]- Dość o infrastrukturze, porozmawiajmy o piłce nożnej. Najlepiej teraz, bo za dwa dni możemy nie mieć ochoty. Nawet jeśli Francja nie wyjdzie na nas w czwartek pierwszym składem - i tak będzie piekielnie mocna. Być może będzie najmocniejszym przeciwnikiem, z jakim przyjdzie nam grać do Euro. [Sport.pl]- Ale zdaniem Kuby Błaszczykowskiego obecna gra reprezentacji może być zaletą. W końcu przed poprzednimi wielkimi imprezami była radość w eliminacjach, wszyscy oczekiwali sukcesów i kończyło się gorzkim rozczarowaniem. Plan na dziś więc mniej więcej taki: 1. rozczarowania; 2. ???; 3. zysk. [Rzeczpospolita]

Ten artykuł wygasł