Straż dzienna: Dobry Maniek/Ebi, zły Ebi/Maniek

- Po tym, jak Euzebiusz Smolarek wyleciał z boiska za uderzenie Manuela Arboledy reprezentanci Polski przyznali, że właściwie, to za Arboledą nie przepadają. Dziwnym trafem, reprezentanci grający w Polonii Warszawa. [Sport.pl]- Piłkarze Polonii mówią, że Smolarek został przez Arboledę sprowokowany. Nielicha musiała to być prowokacja, skoro napastnik Polonii postanowił rozstrzygnąć ją takim pięknym sierpowym. [Ekstraklasa.tv]- Arboleda z kolei twierdzi, że nikogo nie prowokował. A przynajmniej nie metodami, o których mówi Smolarek. Gdyby to od nas zależało, bardzo byśmy chcieli, żeby mówił prawdę, bo trzeba przyznać, że metody te były... Hm... [Polska The Times]- Dyskusja pewnie jeszcze trochę potrwa. Na pewno trwała jeszcze po meczu w tunelu. I wyglądała naprawdę widowiskowo. [Sport.pl]- Może więc należałoby w Polsce jednak wprowadzić wzroce włoskie. Na przykład z Milanu, w którym Alexandre Pato i wiceprezeska klubu Barbara Berlusconi (zbieżność nazwisk nieprzypadkowa) coraz bardziej otwarcie robią miłość, nie wojnę. [A jednak się kręci]- Bezdyskusyjny tytuł dnia [Rzeczpospolita]- A skoro tyle miejsca poświęcamy wymianom ciosów - tako rzecze po walce z Kevinem McBride'em Tomasz Adamek [Rzeczpospolita]

Ten artykuł wygasł