Złotouści na mundialu - finałowy weekend

Zapraszamy na ostatni odcinek naszego cyklu, w którym z kronikarską pasją utrwalamy lepsze i gorsze momenty w pracy sprawozdawców mundialu.

Na początek krasomówczy Maciej Iwański podczas meczu Urugwaj - Niemcy:

- Kiessling ma 26 lat a reprezentacja Niemiec - rzut rożny.

- Znów deszcz ... w zasadzie to opad nad stadionem w Port Elizabeth.

Mecz finałowy komentował Włodzimierz Lubański:

- Robben opuszcza ciało na kolanach.

Był tam również Dariusz Szpakowski:

- O, a tak zachowującej się królowej Zofii jeszcze nie widziałem!

- To pierwsza tak zdecydowana interwencja Haralda Webba.

Studio warszawskie natomiast należało do Przemysława Babiarza:

- Ośmiornica ma się dobrze i klaszcze swoimi 8 odnóżami.

- Potem 1-1 prowadzili Niemcy.

- Hiszpania, Holandia. To kraje, których nazwy w języku polskim zaczynają się od litery 'H'. Choć w innych językach to różnie bywa.

I to jest koniec, ale nie całkiem. Dominik wysłał nam coś niemundialowego, ale w takich specjalnych, postfinałowych okolicznościach możemy złamać zasadę - dla nie byle kogo. Tour de France i panowie Jaroński i Wyrzykowski:

- Ja tą panią z tablicą widziałem już na lotnej premii. - I mi nic nie powiedziałeś! - Bo się pewnie wtedy zajmowałeś panią doktor. - Oj na pewno nie. Raczej zabytkami... - Czyli się zgadza. (i tu nastąpiła dłuższa chwila śmiechu z obu stron) - 2 punkty dla Ciebie Tomku, teraz Ci się udało.

- Wiesz Tomku, że Montargis słynie z produkcji pralinek? - Hmm a wiesz co to są pralinki? - No takie czekoladki ... - Nie, to takie najstarsze linki internetowe.

Dziękujemy wszystkim, którzy pomagali nam w prowadzeniu tego cyklu. Złotouści wrócą na kolejnej dużej imprezie sportowej. Jutro jeszcze top 20 całego krasomówczego wypisu z mundialu. A teraz, cóż, oddajemy głos do studia.

Spiro

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.