Wesley Sneijder - mały człowiek o wielkim szczęściu

Holendrzy po raz trzeci w historii i po raz pierwszy od 32 lat dotarli do finału piłkarskich mistrzostw świata. Nie docenianie w ich sukcesie roli Wesleya Sneijdera, to jak nie docenianie w ich sukcesie roli Wesleya Sneijdera czyli poważny błąd. Rozgrywający ''Pomarańczowych'' gra świetny turniej. I choć jest szansa, że nie zostanie uznany za jego najlepszego zawodnika, to jedno mu trzeba przyznać. Trofeum im. Piszczeli Inzaghiego już jest jego.

W 2007 roku Real Madryt kupił 23-letniego pomocnika za 27 milionów euro. Po dwóch latach oddał go Interowi za 12 milionów euro mniej. Działacze Internazionale i Jose Mourinho nie mogli uwierzyć własnym uszom i ekranom laptopów, wyświetlających stan ich konta. Sneijder, który okazał się zdecydowanie zbyt mało gwiazdorski i zbyt mało efektowny dla ''Gwiazdorskich'' ''Efektownych'' ''Królewskich'' w Mediolanie odnalazł się znakomicie. W swoim pierwszym sezonie poprowadził nerazzurrich do pierwszego od niemal półwiecza najważniejszego trofeum klubowego Europy.

Na mundialu miał dyrygować grą Holandii, niekoniecznie jednak strzelając bramki. Od tego byli w teorii inni. Tymczasem Sneijder ku ogólnemu zaskoczeniu wszystkich walczy o tytuł króla strzelców i ma na swoim koncie już pięć goli (tyle samo co David Villa), z czego cztery zdobyte w trzech meczach fazy pucharowej. Większość z nich zdobył jednak dzięki dużej dozie szczęścia. Tak dużej, że przy niej wyczyny Filippo Inzaghiego, który nawet poślizgując się w polu karnym rywali na skórce od banana był w stanie wbić przeciwnikom hattricka, strzelając bramkę piętą, golenią i splotem słonecznym wyglądają niewinnie. A wszystko to zaprezentujemy przy pomocy FIFY 98 naszych legendarnych już animacji.

Pierwszy gol Sneijdera w wygranym 1:0 meczu fazy grupowej z Japonią. Pół gola należy się holenderskiemu rozgrywającemu, a drugie pół pół-bramkarzowi pół-samurajowi Eijiemu Kawashimie.

Holandia - Japonia 1:0. Sneijder

Bramka na 2:0 w wygranym 2:1 spotkaniu 1/8 finału ze Słowacją. Mucha nie dość, że fatalnie wyleciała z bramki, zostawiając ją pustą, to Wesley mało co nie przyhaczył swoim strzałem jednego ze słowackich defensorów.

Holandia - Słowacja 2:1. Sneijder (2:0)

Gol na 1:1 w ćwierćfinale z Brazylią. Sneijder idealnie obsłużył tutaj wrzutką Felipe Melo, bramkę ostatecznie zapisano jednak Holendrowi.

Holandia - Brazylia 2:1. Wesley Sneijder (1:1)

I gol na 2:1 z Brazylią. Podobno pierwsze w karierze trafienie Holendra głową (co nie dziwi, biorąc pod uwagę, że ma 170 centymetrów wzrostu). I to w takim momencie!

Holandia - Brazylia 2:1. Wesley Sneijder (2:1)

Ważny strzał, dający Holandii prowadzenie 2:1 w spotkaniu półfinałowym z Urugwajem. Tym razem aktywna pomoc nóg dwóch obrońców, którzy pomogli Wesleyowi zmylić Fernando Muslerę.

Urugwaj - Holandia 2:3. Sneijder (1:2)

Jest jeszcze jeden powód, dla którego można nazwać Sneijdera szczęściarzem. Powód ten wytropili już nasi koledzy z Widelca .

Łukasz Miszewski