Bohater dnia mundialu - odcinek 21.

Niemcy zdemolowali Argentyńczyków i Hiszpanie przeszli Paragwajczyków. A w naszym panteonie bohaterów...

Thomas Muller

AP/Ricardo Mazalan

Młody, niespełna 21-letni napastnik Bayernu rozegrał dopiero siedem spotkań w reprezentacji Niemiec, z czego pięć na tym mundialu, a już ciężko wyobrazić sobie Der Kadrę bez niego. W tych siedmiu meczach strzelił cztery gole - wszystkie w RPA. Jak na razie zdecydowanie odkrycie tych mistrzostw.

Miroslav Klose

AP/Matt Dunham

Nie tylko dwukrotnie pokonał Sergio Romero, ale był to jego setny występ w niemieckiej kadrze - jak do tej pory urodzony w Opolu napastnik i król strzelców MŚ 2006 uzbierał w nich 52 trafienia. Z czego 14 na mundialach. Tyle samo bramek w historii swoich występów na mistrzostwach świata ma tylko Gerd Muller, zaledwie o jedno więcej lider tej klasyfikacji Ronaldo.

Leo Messi

Drobny Argentyńczyk uważany wciąż przez wielu za najlepszego piłkarza świata nie zagrał, w przeciwieństwie do wielu innych gwiazd, złego turnieju. Swoimi dryblingami często ośmieszał obrońców przeciwnika. Znakomicie podawał. Blisko 30 razy uderzał na bramkę rywali, zaliczył słupek w meczu z Koreą Południową. Bramki jednak Messi w meczu z Niemcami nie zdobył, a albicelestes dostali od ekipy Jogiego (hi,hi) Loewa tęgiego łupnia. To na otarcie łez.

Andres Iniesta

REUTERS/SIPHIWE SIBEKO

Było wiadome już przed turniejem, że Hiszpanie będą się w RPA opierać na indywidualnych błyskach swoich gwiazd. I jak do tej pory tych błysków nie było w wykonaniu kogokolwiek, kto by nie był Davidem Villą. Wreszcie w meczu z Paragwajem obudził się Andres Iniesta, minął błyskawicznym rajdem dwóch rywali niczym tyczki slalomowe, idealnie wystawił piłkę Pedro, ten trafił w słupek, a Villa dobijał już celnie i tak padła jedyna w całym spotkaniu bramka. Może da to wreszcie Hiszpanom do myślenia. Więcej takich akcji!

ŁM

Kto bohaterem dwudziestego trzeciego dnia mundialu?