Tako rzecze komputerek: Niemcy - Argentyna

W meczu Brazylii z Holandią komputer dobrze przewidział dwa gole Canarinhos, z tym że nie wpadł na to, iż Felipe Melo postanowi trafić do złej bramki. Oto jak pytane o wynik dzisiejszego szlagieru odpowiadały ''World Cup 98'', ''World Cup 2002'' i ''FIFA10''.

''World Cup 98'' twierdzi, że Argentyna obejmie prowadzenie w 25 minucie, a Niemcy zdołają wyrównać w 45. Po pierwszej połowie komputer przygotował takie statystyki

I taką zagadkę

Po przerwie Niemcy atakują, ale ich strzałów nie powstydziłby się Piotr Włodarczyk zwany Nędzą. Albicelestes w 81. minucie przeprowadzają kontrę, którą zamieniają na gol i mecz kończy się tak.

Natomiast zagadka tak . Niemcy pewnie znali odpowiedź ale i tak majądoła

Wydana cztery lata później gra także daje prowadzenie Argentynie, która tym razem gola strzela w 13 minucie. Niemcy znów doprowadzają do wyrównania w tuż przed przerwą. Wszystkich fanów statystyk i speców z Castrola pewnie zainteresuje to .

Po przerwie mecz jest wyrównany i obie drużyny grają dość nieporadnie. Większą nieporadnością wykazują się Argentyńczycy, którzy w 83. minucie tracą gola, który okazuje się rozstrzygający. Znów jest wiec 2:1, ale tym razem w drugą stronę.

''FIFA 10'' tak, jak jej starsze kuzynki mówi, że gola jako pierwsza strzela Argentyna. A imię strzelca brzmi Gonzalo. Nazwisko zaś Higua~n. Oto jak zawodnik Realu zdaniem gry wyprzedzi Roberta Vittka w klasyfikacji strzelców

Tymczasem w 45. minucie... nic ciekawego się nie dzieje. Niemcy wyrównują jednak po przerwie dzięki bramce Miroslava Klose w 51. minucie.

Potem są słupki poprzeczki i takie tam. Rozstrzygnięcie pojawia się tuż przed końcowym gwizdkiem

Wszystkie gry mówi, że będzie 2:1 nie są jednak zgodne co do tego dla kogo. O tym czy rację ma ''World Cup 98'' stawiający na Argentynę czy nowsze produkcje promujące Niemcy dowiemy się niebawem.

AB