Bohater dnia mundialu - odcinek 8.

Emocje, emocje i angielska padaka. Kto bohaterem?

Reprezentacja USA

Mundial nam się rozkręcił i rozmundialował na dobre. Bramki, emocje i jeszcze raz bramki, i jeszcze raz emocje. Dla Amerykanów nagroda za piękną pogoń, pierwszą na południowoafrykańskim turnieju - po 0:2 z pierwszej połowy, Team USA doprowadził do remisu 2:2, a nawet by wygrał, gdyby nie...

Koman Coulibaly

To nie jest wyróżnienie za imię godne bohatera książek Roberta E. Howarda ani nazwisko rymujące się z krajem pochodzenia (Mali). Mamy po prostu nadzieję, że arbiter mundialowy przeczyta ten tekst i odpowie nam w komentarzach na jedno, za... bardzo ważne pytanie: Dlaczego nie uznał bramki numer trzy dla USA. Nawet Wielcy Przedwieczni , którzy głowili się nad tym problemem, nie znają odpowiedzi.

Polscy napastnicy reprezentanci Niemiec

Drugi mecz reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów i drugi raz Klose z Podolskim w rolach głównych. Najpierw rozstrzelali do przerwy Australię, a teraz pierwszy z nich wyleciał z boiska, a drugi nie strzelił karnego, który być może kosztował Niemców ważny punkt. W ten czy inny sposób, zapisali się na kartach historii w skali mikro czyli kartach historii tego meczu.

Reprezentacja Algierii

Algierczycy pokazali, jak powinno się grać ze zdecydowanymi faworytami - agresywnie, bez kompleksów, otwarcie i do przodu. I wyszli na tym nie najgorzej. To przykład dla innych nie-faworytów - dały wam przykład ''Lisy pustyni'' jak zwyciężać macie. Albo przynajmniej nie przegrywać.

Specjalne wyróżnienie: David James. Mimo że od pierwszej minuty miał śmierć w oczach, nie udało mu się niczego wpuścić. I chyba ze wszystkich Anglików zawiódł najmniej.

ŁM

Kto bohaterem ósmego dnia mundialu?