MŚ 2010. Grupa E: Japonia, czyli w oczekiwaniu na szybkie Sajonara

- Japonia to jest zasadniczo Kraj Przekwitłej Wiśni - pada kwestia w Rozmowach kontrolowanych. Po latach oczekiwania na tygrysi skok tego kraju w stronę futbolowych potęg, Azjaci w RPA chyba kolejny raz przekonają się, jakie jest ich miejsce w szeregu.

Szeroka kadra

Bramkarze: Yoshikatsu Kawaguchi (Jubilo Iwata), Seigo Narazaki (Nagoya Grampus), Eiji Kawashima (Kawasaki Frontale).

Obrońcy: Marcus Tulio Tanaka (Nagoya Grampus), Yuichi Komano (Jubilo Iwata), Daiki Iwamasa (Kashima Antlers), Yasuyuki Konno (FC Tokyo), Yuto Nagatomo (FC Tokyo), Atsuto Uchida (Kashima Antlers).

Pomocnicy: Shunsuke Nakamura (Yokohama F Marinos), Junichi Inamoto (Kawasaki Frontale), Yasuhito Endo (Gamba Osaka), Kengo Nakamura (Kawasaki Frontale), Daisuke Matsui (Grenoble), Yuki Abe (Urawa Reds Diamonds) Makoto Hasebe (VfL Wolfsburg), Keisuke Honda (CSKA Moskwa).

Napastnicy: Keiji Tamada (Nagoya Grampus), Yoshito Okubo (Vissel Kobe), Kishi Yano (Albirex Niigata), Shinji Okazaki (Shimizu S-Pulse), Takayuki Morimoto (Catania).

Trzej przyjaciele z boiska

Czuję się trochę, jakbym wypatrzył w Cieszynie lub Skoczowie Ireneusza Jelenia, bo o talencie tego japońskiego zawodnika pisałem przed igrzyskami w Pekinie dwa lata temu . Keisuke Honda grał jeszcze wtedy w słabym jak amerykańskie piwo holenderskim VVV Venlo. Ale, że w Eredivisie nastrzelał furę pięknych goli (i dostał ksywkę Keizer Keisuke), to teraz Honda jest już piłkarzem CSKA Moskwa (od stycznia 2010) i pierwszoplanową postacią reprezentacji. Rosjanie dali za Japończyka 6 milionów euro (choć sami twierdzą, że 9 mln), ale na pewno tego przelewu nie żałują. To bowiem Honda strzelił bramkę, która zadecydowała o pierwszym w historii awansie CSKA do ćwierćfinału Ligi Mistrzów (pierwszy mecz 1:1, stan meczu w rewanżu: 1:1).

Inne gole Hondy do obejrzenia tu , tu , tu . A swoją drogą czy to nie absurd, że Honda nie reklamuje Hondy? W każdym razie, drugi skrzydłowy kadry Takeshiego Okady też gra w Europie. Makoto Hasebe to od trzech sezonów gracz Wolfsburga, gdzie jednak nie strzela za dużo goli - może dlatego, że skuteczniejszy jest w łóżku . Jedyny gol Hasebe w Lidze Mistrzów padł jednak po ładnej akcji przeciw francuskiemu PSG .

Historia japońskich bramkarzy na mistrzostwach świata jest tyleż schematyczna, co ciekawa. Podczas debiutu Niebieskich Samurajów na mistrzostwach świata, w 1998 roku we Francji, pierwszym bramkarzem był Yoshikatsu Kawaguchi (gdyby nie on, Argentyna strzeliłaby więcej niż jednego gola ), a Seigo Narazaki grzał ławę. Na turnieju w ich ojczyźnie, w 2002 roku (podobno niektórzy nazywają to przepychanie Korei mistrzostwami świata), Narazaki powiedział ''nara'' (''na ra''?) i wskoczył w miejsce Kawaguchiego do bramki. Sytuacja zmieniła się cztery lata później, gdy znów pierwszym był Yoshikatsu, a drugim Seigo. Zgodnie ze schematem, w RPA bronił więc będzie Narazaki. A Kawaguchi, tak jak Narazaki, będzie po raz czwarty w kadrze na mundial. Mało tego, właśnie został mianowany przez selekcjonera Takeshiego Okadę kapitanem zespołu, choć... jest nawet nie drugim, a trzecim bramkarzem, do tego przez 1,5 roku nie grał w reprezentacji z powodu kontuzji. Kawaguchi prędzej spodziewał się pewnie otrzymania w prezencie pewnej szwedzkiej maszyny niż powołania do kadry. Gdy Okada ją ogłaszał, bramkarz spał, a o wyjeździe do RPA poinformowała go żona, pani Kawaguchiowa.

Chwila chwały z eliminacji

Umówmy się, że jeśli z Azji do mistrzostw świata bezpośrednio awansują po dwie drużyny z dwóch grup, to w przypadku awansu Japonii trzeba powiedzieć o powinności, a ewentualnie przy jego braku - o porucie. Ale teraz awans był, z grupy azjatyckiej w 4/5 (piątym zespołem, zresztą zwycięskim, była Australia). Z trójki krajów Uzbekistan, Katar, Bahrajn, ci ostatni wykazywali najwięcej chęci do afrykańskiej wycieczki. Ładny, choć szczęśliwy gol Shunsuke Nakamury, wybił z głowy te marzenia rywalom Japonii.

Fajny mecz kiedyś panowie zagraliście

Fajny, jak fajny, przede wszystkim historyczny, bo pierwszy zwycięski. Mecz z Rosją i Junichi Inamoto bohaterem narodowym.

Z Czuba typuje mętnie

Trener Takeshi Okada twierdzi, że celem jego kadry jest awans do półfinału. - Wiem, że niektórzy mogą się śmiać, ale ja w to wierzę - mówi. (wraca z innego pokoju po solidnym wyśmianiu się) Panie Takeshi, jeśli pamięta pan Takeshi's Castle , to wie pan, jak to się skończy. Pełne zanurzenie, czyli dno tabeli. W czym tylko utwierdza niedawna porażka 0:2 z Koreą Płd.

Nikomu niepotrzebna ciekawostka

Kanamara Matsuri to shinoistyczny Festiwal Płodności, zwany Festiwalem Żelaznego Penisa. Ma on zapewnić płodność i szczęśliwe małżeństwo. Kanamara Matsuri. Dobrze się zastanów nim wklepiesz to w google.

Bartos Nosal

Zostań ekspertem Z Czuba.pl, relacjonuj z nami mundial

Uważasz, że robienie relacji Z Czuba jest fajne? Masz rację. Chcesz się przekonać o tym, że masz rację? Nic prostszego - zostań ekspertem Z Czuba.pl od wybranej drużyny mundialowej i relacjonuj z nami jej mecze. Od dziecka kręci Cię liga algierska? Nikt od Ciebie nie orientuje się lepiej w niuansach powołań do kadry Hondurasu? W pogoni za słońcem udałeś/-łaś się do Nowej Zelandii i okazało się tam tak fajnie, że mieszkasz tam od lat? Jeśli tak - podziel się swoją wiedzą . A do tego, wygrywaj nagrody.

Komu kibicujesz

Oprócz udziału w naszym konkursie możecie też wziąć udział w wyborze drużyny idealnej do tego, żeby jej zastępczo kibicować pod nieobecność reprezentacji Polski. Takiej drużyny szukamy w ramach akcji ''Komu kibicujesz'' . Tam też możecie wesprzeć ''swoją'' drużynę - może właśnie ona zwycięży w plebiscycie.