Andrieja Arszawina opowieści o zwyczajnym szaleństwie

Nie wiem, czy to jego wypowiedzi, czy twarz, a może fakt, że ma zdjęcie swoich butów leżących obok gruszki - mam silne poczucie, że Andriej Arszawin robi rzeczy dziwne, a jeśli nawet sam nie robi, to jego obecność skłania do dziwnych zachowań innych ludzi. Rozmowy z fanami na oficjalnej stronie piłkarza sugerują, że mogę mieć rację.

Zasada jest prosta - kibice pytają, Arszawin odpowiada. Nikt jeszcze wprawdzie nie opowiadał o tym, jak jeździ wózkiem widłowym, nie zakochał się w manekinie ani nie recytował starych kronik filmowych. Ale czytając te opowieści mam wrażenie, że to jedynie kwestia czasu. Oto przegląd najciekawszych opowieści - już to ze względu na pytania, już to ze względu na fascynujące odpowiedzi.

1. aniram i Arszawina dramat z dzieciństwa

- Cześć, czy lubisz konie? Jeździłeś kiedyś konno? Jeśli nie, to czy masz ochotę spróbować? Jeśli masz ochotę o coś mnie zapytać, nie krępuj się :) Arszawin: Prawdę mówiąc, jeździłem kiedyś na koniu - na oklep na wsi. Było strasznie ślisko, byłem wtedy małym chłopcem i ledwo trzymałem się grzywy kiedy nagle koń wierzgnął i prawie wpadłem w kupę nawozu. Od tego czasu nigdy już nie siedziałem na koniu.

2. Leizar i Arszawina nie tak wielki dramat z dzieciństwa

- Czy jako dziecko często się biłeś, a jeśli tak, to kto na ogół wygrywał, czy miałeś obawy przed walką z większym przeciwnikiem? Arszawin: Zebrałem sporo ciosów w różnych bójkach jako dziecko, ale bijąc się starałem się nie poddawać bez względu na przeciwnika. Pamiętam ogromnego obrońcę FC Swietłana, który grał przeciwko mnie i z którym zawsze się kłóciliśmy. Teraz nasze stosunki są w porządku i czasem kiedy się spotykamy, wspominamy tamte czasy.

3. Ctepan i proste rozwiązanie

- Cześć, Andriej, chcę grać tak jak ty. Arszawin: To graj.

4. chesnaj i Arszawinowa autoironia

- Andriej, czy wziąłbyś udział w jakimś telewizyjnym show? (Na przykład ''Gwiazdy tańczą na lodzie'')? Arszawin: Gdybym wziął udział w takim programie, powinien zmienić nazwę na ''Krowy tańczą na lodzie''.

5. anonim i pytanie - jak te dwie rzeczy maja się do siebie

- Cześć Andriej! To nie tajemnica, że niekiedy między kibicami różnych drużyn dochodzi do ''potyczek''. Co o tym sądzisz? Potępiasz czy uważasz, że to część nowoczesnego futbolu? I jeszcze jedno pytanie - co byś zrobił, gdybyś wylądował na bezludnej wyspie? Z góry dzięki! Arszawin: Myślę, że wszyscy kibice mają matki albo bliskich przyjaciół. Oni nie chcieliby oglądać rozbitych głów, złamanych nosów, rąk czy nóg. Jest mnóstwo oryginalnych sposobów, żeby wspierać własną drużyną albo żeby wyśmiać kibiców innych drużyn, czasami słowo może mieć nawet większy efekt. Jest mnóstwo ciekawych pomysłów, na przykład transparentów... Gdyby wylądował na bezludnej wyspie umarłbym z nudów.

6. Yanusik i czy to przypadkiem nie lekceważenie?

- Andriej, czy można z tobą porozmawiać osobiście? Arszawin: Cześć.

7. Yanusik raz jeszcze i trudna sztuka pracy nad związkiem

- Andriej, czy to prawda, że w ogóle nie rozmawiasz z żoną w dzień meczum, nawet przez telefin?))) Arszawin: Ona też ze mną nie rozmawia w dzień meczu :)

8. puzzle i trudna sztuka dekorowania mieszkania

- Czy masz żółtą gumową kaczuszkę w łazience? Arszawin: Tak, skąd wiesz?

9. knopka42 i trudna sztuka utrzymania dyskursu patriarchalnego

- Napisałam już do ciebie trzy listy, ale nie doszyły... Cóz... Mam na imię Olgsa, mam 13 lat. Chodzę na piłkę i jestem twoją największą fanką... Cóż, mój tata nie pozwala mi grać w piłkę, ale ja bardzo chcę... Andriej, powiedz mi, co mam zrobić? Arszawin: Słuchaj taty.

10. RinaBeer i Arszawina porady corobićjakżyć

- Witam. Mam 25 lat i nadal nie mam męża. Moi rodzice bardzo się tym martwią. Mówią, że mogę skończyć jako stara panna. Ale ja nie chcę jeszcze wychodzić za mąż. Co powinnam zrobić? (Przepraszam, jeśli to pytanie jest nie na temat, po prostu chciałam poznać twoją opinię) Arszawin: Myślę, że mogę ci pomóc. Krok pierwszy: musisz znaleźć niechlujnego pijaka. Krok drugi: kiedy już go znajdziesz, spróbuj go namówić, żeby się z tobą ''ożenił''. Myślę, że za niewielką kwotę zgodzi się odegrać rolę twojego narzeczonego :) Finał: Przyprowadź go do domu. Powiedz rodzicom, że będzie z tobą mieszkał ;) Myślę, że następnym razem zastanowią się, zanim spróbują wymusić coś na tobie.

11. lels i Arszawina traumy z dzieciństwa

- Cześć Andriej! Dzięki za twoją grę! Chciałbym wiedzieć, czy lubisz kaktusy. Z góry dzięki... Arszawin: One kłują; pamiętam, mieliśmy je w przedszkolu. Mieliśmy też kilka w domu. Nie lubiłem ich wtedy i teraz też ich nie lubię.

12. anonim i Arszawina traumy jabłkowe

- Andriej, nie chcesz jabłek? Zebraliśmy ich w tym roku mnóstwo! Moi przyjaciele też mają mnóstwo jabłek, więc nie chcą ich ode mnie wziąć. Ale są smaczne i słodkie. Byłaby szkoda, gdyby się zmarnowały... Arszawin: Uwielbiam jabłka, ale z drugiej strony, myślę, że jest mnóstwo innych osób, które chętnie wezmą twoje jabłka.

13. anonim i Arszawina traumy kawowe

- Cześć Andriej, kocham arsenal i helikoptery. Mój przyjaciel, Steve, mówił, że kiedyś cię spotkał i że byłeś bardzo miły, ale pachniałeś kawą. Lubisz kawę? Powiedział jeszcze, że trzymał cię za rękę. Mam prośbę - jeśli się spotkamy czy mógłbym również potrzymać cię za rękę? Obiecuję, że nie potrwa to dłużej niż trzy minuty. BUZIAKI OD ANTHONY'EGO, 28 ANGLIA. Arszawin: W ogóle nie piję kawy.

14. 72994 356791 i Arszawina traumy warcabowe

- Dlaczego piłka nożna? Jest tyle innych sportów, choć oczywiście piłka nożna jest najlepsza. Jesteś super i wszystkie dziewczyny w naszej klasie za tobą szaleją. Twój prawdziwy fan. Arszawin: Zacząłem od gry w warcaby. Kiedy zdałem sobie sprawę, że nie zostanę Międzynarodowym Arcymistrzem, porzuciłem je dla piłki.

15. honeygirl i w poszukiwaniu straconego Orlando Blooma

- Cześć Andriej! Moje pytanie może być głupie, ale na tej stronie chodzi przecież o to, żeby zadawać ci pytania, które nas interesują :) O ile wiem, Orlando Bloom mieszka w Anglii (nie wiem gdzie dokładnie) Może go gdzieś spotkałeś? Myślę, że to możliwe))) Powodzenia! Arszawin: Nie.

PM