Złotouści w Vancouver - bobry mają humor dobry

Igrzyska za nami. Ostatni wypis krasomówczych wzlotów właśnie przed Wami. Trzeba przyznać, że sprawozdawcy pożegnali się godnie z zawodami w Vancouver, Richmond i Whistler.

Na początek zaległy wypis ze stoku, na którym walczyli alpejczycy. Na Eurosporcie, po występie Michaela Janyka:

- Może on walczy jak lew, ale jakiś wyliniały.

Na widok plastrów na twarzy Sary Schleper:

- Chyba coś przy goleniu?

Jarosław Marendziak logicznie, ale niezręcznie o Szwajcarach (curling):

- Będą starali się zagrać ten kamień bliżej środka; po pierwsze dlatego, żeby mieć go bliżej środka, po drugie żeby zmusić rywala do błędu.

Podczas finału hokejowego pomiędzy Kanadą a USA bardzo twórczy był Mariusz Czerkawski:

- Takich prezentów nie dostaje się często, jedynie na święta Bożego Narodzenia - o złym podaniu jednego z zawodników amerykańskich.

- Brak uruchomienia szarych komórek na sekundę przez Malone'a - po głupim faulu i osłabieniu drużyny przez lewego skrzydłowego USA.

- Steve Nash znalazł lukę między nogami obrońcy i wystrzelił idealnie - o kanadyjskim napastniku, który przez chwilę stał się MVP NBA sprzed trzech lat.

Hokej komentowano również w Eurosporcie:

- To 35 letni zawodnik, który w ty roku skończy 37 lat - o Brianie Rafalskim.

Wena dopadła również Przemysława Babiarza, który podczas ceremonii zamknięcia, w rozmowie z Piotrem Sobczyńskim zaczął rymować:

- Każdy może założyć taką pelerynkę z rogami i poczuć się jak łoś w Kanadzie. To jest coś, taki łoś! - A co na to bobry? - Mają humor dobry!

Dziękujemy wszystkim, którzy pomagali nam w kompletowaniu cyklu Złotoustych w Vancouver. Było warto. Mamy piękną pamiątkę. Dziękujemy również komentatorom. Bez nich te igrzyska nie byłyby takie same.

Spiro