Bohater Dnia - odcinek 13.: Kubina, Kramer, Sablikova...

Dzień numer 12 był na igrzyskach dniem Hokeja przez duże ''H''. Ale działo się trochę więcej. W związku z czym są kandydatury na bohatera dnia także spoza krainy ganiania za krążkiem. Ale wszystkich nominowanych łączy jedno - jazda na łyżwach.

Sven Kramer - złoto na 5000 metrów w łyżwiarstwie szybkim, prawie złoto na 10 000

Kramer to Pudzianowski łyżwiarstwa szybkiego. Tylko, że Pudzian nie ma trenera. Gdyby Holender też go nie miał to igrzyska w Vancouver skończyłby z dwoma złotami - na 5000 i 10 000 metrów. Tymczasem trener łyżwiarza zajęty pisaniem mu na tabliczce przewagi, jaką ten ma nad drugim Koreańczykiem nie zauważył, że jego podopieczny zmienił już tor i kazał mu go zmienić jeszcze raz. W efekcie Kramer przejechał linię mety jako pierwszy, ale złotego medalu na oczy nie zobaczył z powodu dyskwalifikacji. To znaczy zobaczył, ale na szyi Koreańczyka Lee. Po przemyśleniu sprawy Holender zdecydował się jednak nie rezygnować z usług trenera, którego wyczyn kosztował go drugi złoty, a Holandię setny medal ZIO. Oto prawdziwy bohater, który niczego się nie boi i szkoleniowcom się nie kłania.

Do poczytania: Jeden błąd nie przekreśli pięciu lat współpracy .

Pavel Kubina - obrońca czeskiej kadry hokejowej

Jak trener Kemkers kosztował złoto Holendrów, tak kask defensora Atlanta Thrashers kosztował Czechów marzenia o półfinale. Po dwóch całych tercjach i większości trzeciej pełnych ton znakomitej defensywnej gry w meczu z Finlandią było 0:0. Wtedy to Pavlovi Kubinie odpięło się zapięcie od kasku. Przepisy nakazują w tej sytuacji natychmiastowe założenie go z powrotem na głowę. Czech zanurkował zatem za kaskiem, a w tym czasie pilnowany przez niego do tego momentu Niklas Hagman nieznacznie zmienił tor lotu krążka wstrzelonego pod bramkę przez Janne Niskalę. Tomas Vokoun został pokonany po raz pierwszy, w końcówce Finowie zdobyli jeszcze jednego gola - opór powietrza po wycofaniu przez Czechów bramkarza pokonał Valtteri Filppula. Nie ma kasku, nie ma medalu, niech chociaż będzie bohater dnia dla Kubiny.

Martina Sablikova - brązowy medal na 1500 metrów, złoty na 3000 i 5000 metrów

Czeszka zdominowała łyżwiarstwo szybkie w Vancouver. Nic nie trzeba już chyba tutaj więcej dodawać - trzy medale mówią za siebie. Znaczy mówiłyby, gdyby mogły. I to zapewne, patrząc na dotychczasowe rezultaty igrzysk, mówiłyby ''Nie chcemy do Polski''.

Do poczytania: Sablikova bezkonkurencyjna .

ŁM

Kto bohaterem dwunastego dnia Igrzysk?