Vancouver za 8 dni - odliczamy wspominając stare dzieje

Zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdyby hokej był grą, w której 22 zawodników jeździ po lodzie za piłką, a i tak wygrywają... Jest taka gra. W ramach oczekiwania na igrzyska chciałbym wypomnieć dyscyplinę, której zawody rozegrano w 1952 roku w Oslo. Wypomnę również panczenistę, który byłby szybkim skrzydłowym w powyższej grze.

Dyscyplina przeszłości: bandy

By przedstawić zasady gry w bandy, warto wyliczyć zbieżności między tą dziwną odmianą hokeja a piłką nożną. Otóż bandy, tak jak futbol, jest grą drużyn 11-osobowych (w tym bramkarz), boisko ma wymiary zbliżone do piłkarskiego (ale zamiast trawy jest lód), składa się z dwóch 45-minutowych odsłon, czerwona kartka wyklucza zawodnika z gry, nawet zasady dotyczące offside'ów są zbieżne z tymi piłkarskimi.

Oczywiście różnic między bandy a piłką nożną jest sporo. W bandy zawodnicy używają kijów, a piłka ma średnicę 6 centymetrów. Nie można jej dotykać ramionami i głową - takie zagranie może zostać ukarane 5 minutami na ławce. System kar to 5 minut poza boiskiem za drobne przewinienia, za brutalniejsze faule - 10 minut sygnalizowane niebieską kartką wlepianą przez arbitra i wspomniana czerwona jako wykluczenie z meczu. Zmiany przeprowadzane są płynnie w trakcie trwania meczu jak w hokeju, ale nieodwracalnie jak w piłce nożnej (zawodnik zdjęty z boiska nie może na nie wrócić).

Rzuty wolne wykonywane są z dwóch pól o 5 metrowej średnicy, umieszczonych symetrycznie względem bramki, po obu stronach pola karnego. Bramkarz oczywiście może używać w polu karnym rąk i głowy. Po wyjściu z niego staje się jednak zwyczajnym zawodnikiem. Zbieżności względem piłki nożnej na tym się nie kończą, w zasadzie im bardziej zagłębiać się w przepisy, tym więcej znajduje się podobieństw. Arbiter ma dwóch asystentów. Oni pomagają mu orzekać o przyznaniu autów, rzutów rożnych etc.

Bandy nigdy nie było oficjalną dyscypliną olimpijską. Na Igrzyskach w Oslo w 1952 roku rozegrano jedynie zawody pokazowe - uczestniczyły w nich tylko trzy drużyny skandynawskie - wygrali Szwedzi przed Norwegami i Finami. Zresztą do tej pory półwysep skandynawski jest miejscem, w którym najchętniej gra się w bandy. Uprawiany jest też w Rosji, Holandii (kolebce dyscypliny), w USA i Kanadzie. W Polsce były sekcje bandy przed wojną, w Cracovii i Pogoni Lwów. Dziś najbardziej przypominającą bandy grą uprawianą w Polsce jest hokej na rolkach. Słowo "bandy" kojarzy się natomiast dość jednoznacznie pejoratywnie.

Sportowiec przeszłości: Ivar Ballangrud

Jeden z najbardziej utytułowanych panczenistów w historii dyscypliny. Medale przywoził z igrzysk w Sankt Moritz (1928), Lake Placid (1932),  Garmisch-Partenkirchen (1936). 4 złote, dwa srebrne i jeden brązowy - o to jego olimpijski dorobek. 7 startów i 7 medali - 100% skuteczność. Pobił 5 rekordów świata.

Powyższy film pochodzi z igrzysk w Ga-Pa, gdzie Norweg był absolutną gwiazdą. Na 4 konkurencje w łyżwiarstwie szybkim, wygrał 3, a w czwartej zdobył srebro. Zwyciężał na dystansach o bardzo szerokim spektrum - od 500 metrów do 10 kilometrów. Przed oficjalnymi zawodami na igrzyskach w Lake Placid dystans 10000 metrów przejechał w 16:46.4 co było nieoficjalnym rekordem świata przez 20 lat i dopiero w Oslo w 1952 roku wielki następca Hjalmar Andersen poprawił to osiągnięcie.

Karierę Ballangruda przerwała wojna. Kto wie, gdyby helsińskie igrzyska w 1940 roku odbyły się, norweski panczenista byłby dziś być może na szczycie klasyfikacji medalowej wszech czasów.

Spiro