Na straganie w dzień zimowy - notowanie 4

Po rozpasanych pierwszych tygodniach okna transferowego nadszedł moment wyciszenia, przeliczenia zasobów klubowej kasy i szukania zawodników, którzy są coraz bardziej zdesperowani, by zabrać się z jakąś drużyną na zimowy obóz. Do tego mamy też na straganie wątek królewski i transfer gdańskiego Kaszowskiego.

Transfer Króla Strzelców: Maycon do Jagiellonii Białystok

Maycon przybywa do Białegostoku w glorii tytułu króla strzelców ligi białoruskiej wywalczonego w zeszłym roku w barwach FK Gomel. Brazylijczyk zdobył tam 15 goli w 26 meczach.

W zasadzie można by więc się cieszyć i już zacząć liczyć bramki, które Maycon zdobędzie dla Jagi. Można by, gdyby nie fakt, że przerabialiśmy już w ekstraklasie różnych królów strzelców. Był Dudu, czyli goal machine z ligi indyjskiej, byli też Vasiliauskas oraz Luksys - postrachy ligi litewskiej. Tylko w Polsce jak przyszło do strzelania goli, to ich nagle taki jakiś kaszel łapał. Nawet Lukjanovs, który nie jest złym zawodnikiem, na Łotwie miał 14 trafień w 15 meczach, a nad Wisłą zaliczył na razie jedno oczko. Lepiej więc uważać z rachunkami.

Transfer Nieroztropny: Andreu Guerao Mayoral do Polonii Warszawa

Na Konwiktorskiej wszyscy się cieszą, że klub zasilił świetny zawodnik. Moja opinia jest jednak taka, że mamy do czynienia ze zwykłym szaleńcem. Spróbujmy bowiem zrozumieć ten transfer. W Warszawie -8 C, w Gijon +8 C. Wycieczka z Warszawy nad morze, to prawie pięć godzin jazdy a Gijon samo leży nad morzem. Polonia zajmuje 14. miejsce w polskiej ekstraklasie a Sporting Gijon 10. w hiszpańskiej Primiera Division. Słowem - Guerao Mayoral jest wariatem. No i ma denny filmik o samym sobie.

Cóż więc go ściąga nad Wisłę? Dwie rzeczy. Po pierwsze - Bakero. Po drugie - piłka. Tutaj ją być może kilka razy kopnie, bo w tym sezonie nie miał jeszcze okazji tego zrobić. Oby jednak przy rozwiązywaniu testu na Facebooku "Jakim hiszpańskim piłkarzem grającym kiedyś w Polsce jesteś?" nie wyszło mu "Balbino".

Transfer Gdańskiego Kaszowskiego: Mateusz Bąk do CS Maritimo

Nie chciałbym uderzać w patetyczne tony, ale Bąk dla Lechii był tym, kim... Jarosław Kaszowski dla Piasta. Czyli piłkarzem, który całą swoją dorosłą karierę spędził w jednym klubie. Z Lechią był na dobre i na złe, jako jedyny pamięta czasy, gdy gdańska ekipa pałętała się po ligach, o których nie piszą szanujące się ogólnopolskie dzienniki. Dlatego tym bardziej szkoda, że teraz przenosi się do Portugalii. Z drugiej jednak strony, transfer polskiego zawodnika do jakiejkolwiek (tak, jakiejkolwiek), nie mówiąc już o portugalskiej, pierwszej ligi europejskiej to wydarzenie porównywalne z mocną herbatą w szkolnej stołówce.

Transfer Bój Się Odry (?): Robert Kolendowicz do Odry Wodzisław

Onyszko, Cantoro, teraz Kolendowicz - lista transferów przeprowadzonych przez wodzisławski klub budzi respekt. Będę jednak szukał dziury w całym i zastanawiał się czy przypadkiem nie za późno zreflektowano się w Odrze, że nie da się utrzymać ekstraklasy bez zawodników na poziomie ekstraklasy. Przypomina mi się bowiem sytuacja z zeszłej zimy. Górnik Zabrze na jesieni zebrał 12 punktów. W przerwie zimowej zrobiono taki zaciąg piłkarzy, że szatniarki ledwo dawały radę z wydawaniem nowym graczom kluczy do szafek. I co? I nic. Górnik spadł z ligi, mimo, że wiosną zdobył już 17 oczek. Odra ma w tej chwili 11 punktów. Przy pomocy supernowoczesnego programu zliczającego ustalam, że to jeszcze mniej niż w zeszłym roku klub z Zabrza. Nie będzie łatwo.

A już wracając do samego Kolendowicza - ciekawe czy w Wodzisławiu pamiętają mu to .

Transfer Podbudka: Bartłomiej Dudzic do GKS Katowice

"Bartek... Bartuś... Pobudka. Musisz się zbierać. Już najwyższy czas. Jak teraz się nie zmobilizujesz, to możesz przespać karierę". W sezonie 2007/2008 Dudzic dał się poznać jako niespełna dwudziestoletni świetnie rokujący napastnik . Potem już było tylko gorzej. W minionej rundzie boiska ekstraklasy znał tylko z opowieści starszych kolegów. Na Bukowej ma szansę się odbudować. Jakkolwiek by to dziwnie nie zabrzmiało - oby był tam godnym następcą Krzysztofa Kaliciaka, który nota bene pokonał drogę w odwrotnym kierunku.

Transfer Nie-Myśl-Że-Cię-Wyganiamy: Tamas Kulcsar wypożyczony do MTK Hungaria Budapeszt

Znając serdeczny stosunek Józefa Wojciechowskiego do Tamasa Kulcsara, jego pożegnanie z węgierskim  pomocnikiem mogło wyglądać mniej więcej tak:

Kulcsar: (z uśmiechem ) Viszontlátásra hamarosan! (do zobaczenia wkrótce!)

Wojciechowski: (z uśmiechem ) Tylko żebym cię tu więcej nie zobaczył.

Przemysław Nosal