Z rakietą wśród zwierząt - podsumowanie czwartego dnia AO

Darwinowskie teorie są bezlitosne - jeden gatunek się doskonali, drugi przejmuje cechy wielkich poprzedników, inny ginie jako słabsze ogniwo. Tak jest też w naszym zoo. Zapraszamy na kolejny przegląd tenisowej fauny na Australian Open.

Kotik nowozelandzki - Fernando Verdasco

To duży ssak morski z rodziny uchatkowatych. Charakterystyczną cechą gatunku są relacje damsko-męskie. Samiec skupia wokół siebie harem zalecających się pań. Verdasco jest identyczny. Gisela Dulko, Dafne Fernández, Priscila De Gustin, Ana Ivanovic - to tylko potwierdzone nazwiska na liście ostatnich podbojów miłosnych Hiszpana. Dziś bardzo szybko pokonał Iwana Sjergiejewa, być może spieszył się na kolejną randkę.

Krokodyl australijski - Gisela Dulko

Zamieszkuje słodkowodne jeziora, bagna, zatoczki rzek. Nie jest największym z krokodylów, ale potrafi być bardzo niebezpieczny, m.in. dla ptaków. Na przykład dla łabędzia czarnego, w którego roli obsadziłem dwa dni temu Ivanovic. Gisela "trawiła" Anę dość długo (trzy sety), jak na krokodyla przystało. Tak czy siak, z dwóch byłych dziewczyn kotika nowozelandzkiego Fernando Verdasco, na Australian Open została tylko jedna.

Kuskus plamisty - Novak Djokovic

Kuskus jest torbaczem, który chyba swoją fizjonomią jest najbliższy małpom, niewystępującym w Australii. Jego dziwne ubarwienie musi wywoływać powszechny śmiech wśród australijskich zwierząt. Novak również potrafi być małpką, również potrafi wywoływać śmiech. A że z niego torbacz wybitny, dowód znajdziecie tutaj . Dziś pobił (być może śmiechem) Marco Chiudinelliego. Następne ofiary już stoją w kolejce.

Pałanka kuzu - Venus Williams

Jest to taki roślinożerny torbacz, żyjący sobie na drzewach, mający ogon pozbawiony sierści od strony chwytnej. Ta anatomiczna anomalia ma poprawić pałance przyczepność. Niektórzy sądzili, że Venus Williams dzisiaj również była pozbawiona pewnego okrycia wierzchniego - nie wiem, czy to mogło poprawić jej przyczepność, ale w konfrontacji z Sybille Bammer nie musiało. Venus wygrała pewnie, w dwóch setach.

Spiro