Jeden z dziesięciu - wybierz najlepszy Turniej 4 Skoczni dekady

Zakończony wczoraj zwycięstwem Andreasa Koflera Turniej 4 Skoczni jest pierwszą wielką imprezą sportową, która pożegnała się z pierwszą dekadą XXI wieku. To dobry moment, by wybrać najlepszą (spośród dziesięciu) edycję tych zawodów.

TCS 2000-2001 - zwycięzcą Adam Małysz

Pierwsze wyjście z mroku Adama Małysza - oficjalny początek małyszomanii. Cały turniej przebiegał bardzo symbolicznie. W Oberstdorfie wygrał jeszcze ówczesny dominator - Martin Schmitt (Adam był na 4 miejscu). W Ga-Pa Polak zrobił kolejny krok, stając na najniższym stopniu podium. Od Innsbrucku dominacja Małysza była już bezsprzeczna - w obu ostatnich konkursach pokonał drugiego Ahonena różnicą ponad 30 punktów. W klasyfikacji końcowej Turnieju, nad drugim Finem miał ponad 100 punktów przewagi. Trzeci w generalce był Martin Schmitt.

TCS 2001-2002 - zwycięzcą Sven Hannawald

50 Turniej 4 Skoczni stał pod znakiem numeru 50 również dlatego, że zawodnik z tym numerem na koszulce wygrał wszystkie konkursy. Sven Hannawald został pierwszym zawodnikiem w historii, który tego dokonał. W klasyfikacji końcowej turnieju na podium znaleśli się również Matti Hautamaeki i Martin Hollwarth.

TCS 2002-2003 - zwycięzcą Janne Ahonen

Turniej idealnie pasujący Finowi - bez zawodnika w wybitnej formie, natomiast z kilkoma zawodnikami mającymi "swój dzień". Ahonen wygrał ten turniej po zwycięstwie w jednym konkursie, w dwóch nie stając nawet na podium. Jak zwykle pokonał przeciwników swoją regularnością i brakiem większych wpadek. Na podium całego turnieju znaleźli się również Hannawald i Małysz.

TCS 2003-2004 - zwycięzcą Sigurd Pettersen

Scenariusz nieco podobny do tego sprzed dwóch lat - tym razem w roli głównej Sigurd Pettersen, który wprawdzie nie wygrał, jak Hannawald, 4 konkursów, ale w trzech z nich (poza Innsbruckiem gdzie był 4) dominował. Na podium znaleźli się również Martin Hollwarth i Peter Zonta.

TCS 2004-2005 - zwycięzcą Janne Ahonen

Ale zwyciężył zupełnie nie, jak dobry stary Ahonen, który potrafił w 1999 roku wygrać turniej nie zwyciężając w żadnym z 4 konkursów. Tym razem już po pierwszy trzech konkursach (zwycięskich) miał przewagę 50 punktów nad resztą stawki. W Bischofshofen był czwarty, ale zwycięzca Martin Hollwarth zniwelował tylko 6 punktów do Fina. Ostateczne podium turnieju - Ahonen, Hollwarth, Morgenstern. Małysz dwie dziesiąte punktu za podium.

TCS 2005-2006 - zwycięstwo Jakub Janda i Janne Ahonen

Niesamowita batalia między Finem a Czechem zakończona bezprecedensowym ex equo na podium całego turnieju. Dwa konkursy wygrane przez Ahonena, Jakub Janda w każdym konkursie na podium, w tym raz na najwyższym. Na trzecim stopniu podium znalazł się Roar Ljoekelsoey.

TCS 2006-2007 - zwycięzcą Anders Jacobsen

To był turniej młodych wilczków - Gregor Schlierenzauer wygrał wprawdzie dwa konkursy przy jednym Jacobsena, ale to Norweg ostatecznie zwyciężył w całym turnieju. Na drugim miejscu 17-letni wówczas Schlierenzauer. Trzeci Simon Amman.

TCS 2007-2008 - zwycięzcą Janne Ahonen

Fin 4-krotnie stawał na podium, w dwóch ostatnich konkursach zwyciężał. Był to 5 w karierze Turniej Czterech Skoczni wygrany przez Fina - wynik poza zasięgiem dla któregokolwiek ze skoczków. Na pozostałych miejscach podium Thomas Morgenstern i Michael Neumayer.

TCS 2008-2009 - zwycięzcą Wolfgang Loitzl

Zawodnik, który wcześniej nie wygrał żadnego konkursu Pucharu Świata, w tym turnieju wygrał na trzech skoczniach. Przez całe zawody po piętach deptał mu Simon Amman, ostatecznie sklasyfikowany na drugim miejscu. Trzeci w turnieju Gregor Schlierenzauer.

TCS 2009-2010 - zwycięzcą Andreas Kofler

Andreas Kofler, który w Turynie przegrał złoto olimpijskie o jedną dziesiątą punktu, prowadził w turnieju od pierwszego konkursu, jednak w Bischofshofen znów był w opałach. Goniło go aż czterech zawodników - Simon Amman, Janne Ahonen, Wolfgang Loitzl i Gregor Schlierenzauer. Ostatecznie Austriak utrzymał pierwszą pozycję. Drugi Ahonen, trzeci Loitzl.