Kibole na Mundialu 2010 będą zjadani przez rekiny... no prawie

Pamiętacie ścieżkę dźwiękową z filmu "Szczęki"? Ci, którzy wybierają się na Mistrzostwa Świata do RPA i mają zamiar tam rozrabiać, powinni sobie ją przypomnieć. Będą mieli okazję poczuć się, jak na planie filmowym słynnej serii dzięki policyjnym autobusom, które będą chwytały złoczyńców.

Gospodarze mundialu nie chcą patyczkować się z piłkarskimi chuliganami. Dlatego wypuszczą na ulice przyjmujących kibiców miast serię autobusów wyposażonych w mobilny komisariat policji, celę dla więźniów i... sędziego. Wymiar sprawiedliwości na kółkach będzie nosił nazwę JAWS nawiązując do filmu, w którym ofiary głównych bohaterów równie szybko były neutralizowane.

Tak o nowej broni opowiada Vincent Mogopudi, szef organu zajmującego się tego typu przestępstwami. Autobusy sprawiedliwości były już testowane w czerwcu, podczas Pucharu Konfederacji. Wygląda na to, że sprawdziły się.

Do RPA przyjedzie około pół miliona kibiców, w tym ponad 25 tysięcy Anglików. Autobusowe cele mieszczą jednak tylko 20 więźniów. By zapewnić spokój, blaszanych rekinów będzie musiało być naprawdę sporo. Ciekawe, czy uruchomione zostaną linie nocne. I podmiejskie.

Przystanków na żądanie raczej się nie spodziewamy.