Newcastle zmieni nazwę stadionu. Na głupią

Emirates Stadium Arsenalu, Allianz Arena Bayernu czy nowy, jeszcze nie zbudowany [Tu Wstaw Nazwę Sponsora] Stadium Tottenhamu - do sponsorskich nazw stadionów zdążyliśmy się przyzwyczaić i nikogo one nie rażą. Pod dwoma warunkami, z których właściciele Newcastle postanowili złamać oba.

Pierwszy warunek jest prosty - bezkarnie możesz nazwać imieniem sponsora stadion nowy. Emirates Stadium czy Allianz Arena powstały, kosztowały dużo pieniędzy, sprzedanie ich nazwy sponsorom pozwoliło w jakimś stopniu pokryć koszty. Rozsądny kibic to zrozumie, a nawet jak nie zrozumie, to jego niechęć w jakimś stopniu ukoi fakt, że ukochany zespół może oglądać na nowym, pięknym stadionie.

Pierwszy warunek nie musi zostać spełniony bezdyskusyjnie, przynajmniej w Niemczech, gdzie dość regularnie stadiony zmieniają nazwy. Nawet tak znana marki jak Neckarstadion w Stuttgarcie zmienił się najpierw w Gottlieb-Daimler Stadion, a przed tym sezonem w Mercedes-Benz Arena. Warto jednak zauważyć, że nazwa Gottlieb-Daimler nie została kupiona. A właściwie nie wprost. Decyzję o zmianie nazwy stadionu podjęła rada miejska Stuttgartu po tym, jak firma Daimler-Benz sfinansowała przebudowę stadionu na przełomie lat 80. i 90.

Mimo wszystko istnieją nazwy, których zmianę trudno sobie wyobrazić. Old Trafford, Camp Nou, Santiago Bernabeu czy San Siro/Giuseppe Meazza zawsze będą wzbudzać wewnętrzny sprzeciw jako Old Spice, Camp Nike, Samsung Bernabeu czy Sony Siro/Giuseppe Microsoft.

Na nieszczęście władz Newcastle zbudowany w 1892 r. St. James' Park jest jednym z najstarszych i najbardziej znanych stadionów w Anglii. Zresztą to i tak nie ma znaczenia, bo Newcastle nie korzysta z kluczowego kibicowskiego pocieszenia - ''zarobimy na tym''. Dlatego, że nie zarobi. Nazwę zamierza zmienić po to, żeby pokazać światu, że może. Ma to przyciągnąć do klubu sponsora, który wykupi nazwę od przyszłego sezonu.

Być może jednak kibice byliby skłonni przełknąć zmianę nazwy stadionu - wiadomo, wykupienie nazwy (nawet w przyszłości) oznacza pieniądze, a Newcastle do krezusów bynajmniej nie należy. Ale tutaj dochodzi warunek drugi, który spełnić trzeba bezdyskusyjnie. Nowa nazwa nie może brzmieć głupio. Emirates - dobrze. Average Charlie Fish And Chips Shack Stadium - źle. Allianz Arena - dobrze. sportsdirect.com@StJames'ParkStadium - źle.

Tak, stadion Newcastle do końca sezonu ma się nazywać sportsdirect.com@StJames'ParkStadium. Tak, właściciele Newcastle skłonni są zmienić nazwę na głupią, żeby nic na tym nie zarobić, a tylko pokazać światu, że dla pieniędzy skłonni są ośmieszyć własny klub i stadion. Nie wiemy kogo ta nazwa ma skłonić do jej przyszłego wykupienia. Chociaż nie, jedna rzecz przyszła nam do głowy. Firma, której właścicielem jest kibic Newcastle, który byłby skłonny zapłacić tylko po to, żeby stadion jego drużyny nie nazywał się już sportsdirect.com@StJames'ParkStadium. Tylko zastanawia nas jedna rzecz. Czy to się przypadkiem nie nazywa wymuszenie?