Anglicy na mundialu, ale bez piosenki

Selekcjoner reprezentacji Anglii Fabio Capello wciąż powtarza, że nie pozwoli, by cokolwiek rozpraszało jego podopiecznych w drodze na Mistrzostwa Świata w 2010. Wiemy już, że w RPA nie będzie rozpraszać ich jedzenie, kobiety, ani Polacy, którzy sprytnie na Mundial się nie zakwalifikowali. Teraz do tej listy dołącza muzyka.

Podobno wśród chętnych do nagrania utworu mającego towarzyszyć Anglikom na mistrzostwach w RPA były największe nazwy, czyli New Order i Take That. W tym wypadku są to nie tyle nazwy największe, co nazwy wskrzeszone, gdyż obie formacje wymieniane wśród głównych kandydatów do nagrania mundialowego hymnu powróciły na scenę z muzycznego niebytu. Dzięki mistrzostwom jednak na szczyt nie powrócą, bo wyścig o to, kto nagra Anglikom piosenkę zakończył Capello twierdząc, że utwór może rozpraszać zawodników, więc nie nagra go nikt. Ciekawe czy w końcu stwierdzi też, że jego piłkarzy mogą rozpraszać mistrzostwa i każde je odwołać?

W każdym razie na razie wiadomo, że tak jak Polaków, tak w RPA zabraknie potencjalnego następcy klasyka, w którego rytmie Anglicy grali na Euro '96.

Z drugiej jednak strony przynajmniej fani i piłkarze na Wyspach mogą spać spokojnie, gdyż nie grożą im żadne lokalne Feele, Gosie Andrzejewicz czy inne Ewy Farne, których słuchając przed każdą transmisją żałowaliby, że w ogóle dostali się na mistrzostwa.