Misja: zlikwidować kamerzystę - suplement 2

Po raz trzeci przychodzi nam podejmować ten trudny temat - życie kamerzystów wciąż jest w niebezpieczeństwie. Może powinniśmy pisać petycje do głów państw, może powinniśmy dać na mszę w tej intencji? Podczas niedawnego meczu NEC Nijmegen - FC Utrecht niejaki Moestafa El Kabir dokonał kolejnego aktu przemocy tego typu.

Pisaliśmy o tym sto lat temu , kilka miesięcy temu i niech nam ktoś powie, że kamerowy zamachowiec to nie jest najstarszy zawód świata.

Zawodnik NEC Nijmegen nie został indywidualnie ukarany, a przecież był to wyraźny atak na statyw i nogi kamerzysty - piłka była już gdzie indziej.

Podobne rzeczy dzieją się też w innych częściach świata - na przykład niespełna miesiąc temu, podczas meczu na Ohio State University kamerzyście nie było dane dotrwać do pierwszego gwizdka. 2 minuta, 45 sekunda poniższego filmu:

W tym kontekście w ogóle nie szokują już akcje zaczepne ze strony futbolistów australijskich, którzy prawdopodobnie nie tylko lubią atakować kamerzystów, ale lubią też ich jeść. Tak czy siak, temat rzeka. I pewnie na Zczuba nigdy nie wyschnie.