Pięć powodów, dla których siatkówka kobieca jest lepsza od męskiej

Już dziś zaczynają się w Polsce mistrzostwa Europy siatkarek. Wszystkim, którzy chcieliby w tej chwili zacytować zespół De Mono i powiedzieć, że to już nie to samo, odpowiadamy - owszem, teraz będzie lepiej. Dlaczego? A dlatego.

1. Mniej brutalnej siły

Mecze męskiej siatkówki potrafią wyglądać chwilami jak jednoczesny ostrzał artyleryjski, szczególnie, jeśli jedną z drużyn jest reprezentacja Rosji, a ostrzał artyleryjski generalnie nie jest niczym przyjemnym. W kobiecej siatkówce takie sytuacje raczej się nie zdarzają i zostawmy na chwilę reprezentację Rosji.

2. Emocje

Ile razy widzieliście w męskiej siatkówce sytuację, w której jeden zespół zdobywał osiem punktów z rzędu, a potem dokładnie to samo robił drugi zespół? W kobiecej siatkówce pojęcie rozstrzygniętego meczu nie istnieje, dopóki obie drużyny nie rozejdą się do domów, co oznacza, że każdy mecz jest emocjonujący do samego końca.

3. Radość

...siatkarek wygląda tak:

A siatkarzy tak:

Piotr Gruszka i Piotr Gacek podczas meczu z BułgariąPiotr Gruszka i Piotr Gacek podczas meczu z Bułgarią Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Co ładniejsze?

4. Polska Myśl Szkoleniowa

Siatkarzy do sukcesów prowadzili Argentyńczycy - Raul Lozano i Daniel Castellani. Mistrzostwa Europy w 2003 i 2005 r. Polki wygrywały pod wodzą Andrzeja Niemczyka. Krótko mówiąc, kobieca siatkówka w Polsce to dowód, że sformułowanie Polska Myśl Szkoleniowa nie musi oznaczać Antoniego Piechniczka.

5. Bo nie może nie być lepszy

...sport, dzięki któremu powstają takie zdjęcia.

Piotr Gruszka i Piotr Gacek podczas meczu z Bułgarią

PM