Parkour i freerun bolą - 10 spektakularnych przykładów

Koledzy z redakcji mają do mnie pretensje o moją słabość do ludzi, upokorzonych przez grawitację. Nie wiem skąd to się we mnie bierze, ale filmiki takie jak te mogę oglądać godzinami.

OK, zawrzyjmy umowę - jeśli filmik jest hardkorowy zostaje oznaczony słowem literą H. Wtedy Ci, którzy chcą pooglądać delikatne upadki dla panienek z dobrego domu, będą wiedzieli co omijać. Jedziemy:

1. Ten filmik oglądałem kilka razy, zastanawiając się, czy to nie fake. Chyba jednak nie - po prostu w Rosji to nie ty skaczesz na dachy, to dachy skaczą na ciebie.

2. (H) OK, nie tylko w Rosji...

3. Parkour i freerun wymagają nie tylko kociej sprawności, reflesku kobry i siły tygrysa. Wymagają też chociaż minimum zdrowego rozsądku.

4. Wymagają też odpowiedniej diety i właściwych przyrządów

5. (H) Kontrola ponad wszytko

6. Uprawiając parkour lub freerun pamiętaj zawsze, żeby nie wpadać w samozadowolenie po udanej ewolucji, bo nigdy nie wiesz, jaka skrzynka czeka na ciebie za rogiem.

7. (H) To banalna prawda, ale także w tym sporcie trening czyni mistrza

8. Zawsze właściwie oceniaj swoje umiejętności i nie porywaj się na zadania, które je zdecydowanie przekraczają

9. (H) Konsekwencje błędów mogą być bolesne.

10. Na koniec stary filmik z Polski - zawsze miałem słabość do tego chłopaka:

boh