Koszykarz ściga się z gwiazdą porno

Wszyscy zdają już sobie chyba sprawę z tego, że Twitter to najlepszy wynalazek ludzkości od czasu wymyślenia Z czuba, Wielkiego Zderzacza Hadronów i aspiryny. To także miejsce, które łączy ludzi skuteczniej niż niejedna fińska firma telekomunikacyjna, niezależnie od tego czy są oni na przykład koszykarzem NBA i gwiazdą porno. A jeśli już przy koszykarzach NBA i gwiazdach porno jesteśmy - Twitter to też sieciowa przestrzeń, gdzie epokową rywalizację rozpoczęli DaJuan Summers, pierwszoroczniak z Detroit Pistons i Valerie Luxe, gwiazda porno.

Luxe i Summers ścigają się o to, kto jako pierwszy zbierze 4000 osób śledzących jego/jej twitterowy profil. DaJuan wybrany został przez Detroit Pistons z numerem 35 w tegorocznym drafcie, a podczas uniwersyteckiej gry dla Georgetown słynął ze swoich penetracji podkoszowych. Valerie z kolei słynie z... z tego co robi.

I choć wydawać by się mogło, że gwiazda porno pod względem swojego potencjału ludzkiego przyciągania może pokonać każdego człowieka, który jeszcze nie zagrał ani jednego meczu w NBA (na przykład Kordiana Korytka czy Krzysztofa Ibisza), jak na razie oboje idę łeb w łeb - w momencie kończenia tego tekstu oba profile obserwowało około 3200 osób. Z ciekawostek - znana jest już także stawka zakładu. Jeśli wygra Luxe, Summers weźmie ją na kolację, a po niej ''aktorka'' może liczyć na masaż w jego wykonaniu. W razie zaś swpjego zwycięstwa koszykarz zażyczył sobie... wspólnego wyjścia do aquaparku. Na liście 100 rzeczy, które chcielibyśmy zrobić, gdybyśmy spotkali gwiazdę porno ta, ekhm, pozycja, się nie mieściła.

Jeśli chcecie udowodnić wyższość koszykówki nad pornografią oto profil DaJuana , jeśli zaś odwrotnie oto profil Valerie

Copyright © Agora SA