Biegnij na autobus, dobiegnij na igrzyska

Gdy następnym razem będziecie biec do stojącego na przystanku autobusu, dajcie z siebie wszystko, bo nigdy nie wiadomo, kto może patrzeć. W takich właśnie okolicznościach zaczęła się kariera Jeffreya Lawala Baloguna, który teraz puka do drzwi kadry olimpijskiej Wielkiej Brytanii w lekkoatletyce.

Cztery lata temu 19-letni Jeffrey znalazł się w sytuacji, w jakiej każdy z nas, przynajmniej raz, także się znalazł:

Pewnego dnia wybrałem się na uczelnię i musiałem biec za autobusem. Chyba byłem całkiem szybki, ponieważ później podeszła do mnie dziewczyna i zapytała czy biegam w jakimś klubie.

Ta dziewczyna była trenerką w lokalnym klubie lekkoatletycznym, która przechodziła przez ulicę, akurat w momencie sprinterskiego popisu Baloguna. Następnym krokiem było skontaktowanie go z czołowym brytyjskim trenerem sprinterów Clarencem Callenderem, który zajął się szlifowaniem tego spóźnialskiego diamentu. W chwili obecnej Balogun ma szósty wynik na 60 metrów w kraju i ma nadzieję przebić się do reprezentacji kraju na londyńskie igrzyska.

Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że Balogunowi nie udało się złapać autobusu linii 28, na który tak pędził. Mamy nadzieję, że inaczej będzie z olimpijską kwalifikacją.