Z Czuba poleca

Piątek był to dziwny dzień tygodnia, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały, że autorzy serwisu Z Czuba znów polecą czytelnikom Z Czuba jakieś takie różne fajne rzeczy, bynajmniej nie związane ze sportem.

Bazyl, czyli Andrzej, czyli ja poleca Sens Życia Według Monty Pythona w TVP

Załóżmy taką hipotetyczną sytuację, że ktoś jeszcze nie widział ''Sensu Życia Według Monty Pythona''. Albo trochę mniej kosmiczny scenariusz - dawno go nie widzieliście a cierpicie na uczulenie na DVD i VHS. Pozostaje Wam więc cierpliwie czekać aż upragniony film pokaże telewizja. Przeglądając program odkryłem, że czas czekania odbiegł końca - oto TVP uznała, że w dobrym tonie jest raz na cykl Komety Halleya puścić coś Pythonów. Oczywiście zgodnie z tradycją ma zamiar zrobić to o takiej porze, by obejrzało go jak najmniej osób. Tym razem wybór padł na północ między sobotą a niedzielą, czyli czas, gdy większość ludzi grzecznie śpi albo ma do roboty znacznie lepsze rzeczy niż siedzenie przed telewizorem.

Proponuję jednak by na złość TVP wrócić wcześniej z imprezy, odłożyć książkę czy odwołać nocną lekcję gry na okarynie i jeszcze raz zobaczyć ''Sens życia...'', bo zapewne dobrze wiecie że jest tego wart. Polecanie samych Pythonów, to jak polecanie oddychania czy piwa, ale fakt, że film z tą piosenką będzie można zobaczyć w Publicznej przy takiej a nie innej sytuacji to coś czym będzie można chwalić się dzieciom. Niestety, wątpię byśmy szybko doczekali się w TVP ''Żywotu Briana''. Wprawdzie są ludzie, którzy podobno go tam widzieli, ale to chyba ci sami, którzy widzieli Yeti i Wichniarka w kadrze Leo.

Łukasz poleca ''Pragę''

Nie tyle jako miasto (choć niewątpliwie też warte polecenia), ale jako powieść Arthura Phillipsa sprzed siedmiu lat, która wywarła na mnie wielkie wrażenie jakiś czas temu. Mogłaby wywrzeć jeszcze większe, gdyby nie trafiła do Krainy Książek Pożyczonych I Nigdy Nie Oddanych. Czyli pewnie gdzieś do Albanii.

Na pierwszy rzut oka to jak pierwszy rzut oka na pierwszy rzut w meczu Tima Duncana - niby nic specjalnego, ale jednak. Piątka Amerykanów przez kilkaset stron z różnych względów siedzi, jak sam tytuł wskazuje, w Budapeszcie, obserwując miasto wchodzące dopiero (jest rok 1990) w erę kapitalizmu. Mijają miesiące, oni ciągle tam siedzą (czasem wykonują też inne czynności - uprawiają ze sobą przypadkowy seks, przejmują reprywatyzowane węgierskie przedsiębiorstwa, szukają pracy), obserwując przemianę, jaka dokonuje się lub się nie dokonuje w mentalności tubylców. I dyskutując o tym, że czas w końcu przenieść się do Pragi, gdzie wszystko jest lepsze, szybsze, bardziej trendy i bardziej czeskie. Oczywiście jak to z marzeniami bywa happy endu nie ma, happy hour również, a w stolicy Czech ostatecznie ląduje tylko 1/5 zbiorowego głównego bohatera. Jeśli jednak ktoś jest ciekaw jak wyglądały nasze środkoweuropejskie raczkujące demokracje oczami Amerykanów, odpowiedzią jest właśnie ''Praga''. Jeśli ktoś jest ciekaw z kolei, jak wyglądają Amerykanie - odpowiedzią jest Praga latem. Jest tam też wtedy dużo piwa, które również polecam.

Piotrek poleca If These Trees Could Talk

Post rock z grubsza dzieli się na dwa podgatunki: ten, w którym śpiewają mało i rzadko oraz ten, w którym nie śpiewają w ogóle. If These Trees Could Talk należy do tego drugiego nurtu i zamiast opowiadać słowem opowiada dźwiękiem. Nie są to opowieści na każdą okazję - trudno na przykład stosować je jako zamiennik porannej kawy. Są jednak takie chwile, kiedy solidna dźwiękowa opowieść jest na wagę złota i z tej roli If These Trees Could Talk zdecydowanie potrafi się wywiązać. Dlatego polecam ich debiutancką EP-kę z 2006 r. blyskotliwie zatytułowaną ''If These Trees Could Talk''. A jeśli komuś się spodoba, to polecam również ich debiutancki pełnowartościowy album ''Above the Earth, Below the Sky''.