Pięć powodów, dla których warto oglądać kobiece sporty walki

Wiele można o nas powiedzieć, ale nie to, że nie staramy się szukać pięknej strony sportu nawet w bezbramkowych remisach w Serie A. Najpiękniej jest zaś tam, gdzie najwięcej emocji, krwi, potu, łez i rozbitych warg - nie, nie w snookerze. W sportach walki. Przygotowaliśmy dla Was zestawienie pięciu powodów, dla których warto je oglądać w kobiecym wykonaniu.

5. Kyra Gracie - prawnuczka twórcy brazylijskiego jiu-jitsu Carlosa Gracie. Jej matka, trzech braci jej matki oraz dziadek wraz z jego 11 braćmi - wszyscy oni są posiadaczami czarnych pasów w tym stylu walki. Wychowana w ciepłym klimacie brazylijskich plaż i kłótni rodzinnych przypominających natężeniem konflikty zbrojne w Afryce, Kyra wyrosła na trzykrotną mistrzynię świata w BJJ (2004, 2006, 2008). Obecnie mieszka w Nowym Jorku, sprawiając, że jego mieszkańcy czują się bezpieczniej .

4. Sarah Ponce - Leonardo da Vinci w temacie kobiecych sportów walki - modelka, kickbokserka, specjalistka od tajskiego boksu i sanshou (czegoś w rodzaju chińskisgo kick-boxingu). Świat zakochał się w niej podczas igrzysk w Pekinie im. Michaela Phelpsa, gdy 32-letnia Amerykanka startowała w rozgrywanym równolegle z największymi sportowymi zawodami świata Wushu Beijing Tournament 2008.

3. Keri Scarr - Posiadaczka drugiego dana w karate shotokan, niezłego prawego prostego i przyzwoitego rekordu bokserskiego. Gorzej idzie jej w kickboxingu i MMA, zwłaszcza ostatnio, tym bardziej, że bez słowa znikła z fajterskich radarów. Wiele osób jednak wciąż czeka, że tak jak Jedi , Keri na ringi powróci.

2. Michelle Waterson - trochę jak Yeti. Dużo się o tej zawodniczce mówi, niewielu widziało ją w akcji, sporo osób poświęciłoby dużo czasu na jej tropienie po niegościnnych zakamarkach globu. Mogłoby się to jednak okazać dla nich tragiczne - jedenaście lat doświadczenia Michelle jeśli chodzi o sztuki walki robi swoje. Generalnie, biorąc pod uwagę urodę, największa rywalka w wyścigu o tytuł ''Królowej MMA'' dla...

1. Giny Carano - wielka nadzieja kobiecego MMA (mieszanych sztuk walki). Wcześniej była zawodniczką tajskiego boksu, gdzie na zawodowym ringu legitymowała się bilansem 12-1-1. Większość ludzi wyznających się w temacie twierdzi, że to nie tylko najładniejsza, ale i najlepsza (bilans 7-0) obecnie zawodniczka jeśli o MMA chodzi. Co do tego pierwszego nikt nie ma wątpliwości, to drugie będzie musiała udowodnić w walce z Cristiane Santos (6 zwycięstw, 1 porażka), o wiele mówiącym pseudonimie ''Cyborg''. To starcie już niedługo .