Grzegorz Lato: Miałem sen

''I w tym śnie Polski Związek Piłki Nożnej miał naprawdę wyrąbistą siedzibę".

W "Rzeczpospolitej" wywiad z prezesem PZPN o wizycie Michela Platiniego w Polsce. Co się najbardziej podobało?

Kolacja w restauracji Dom Polski na Saskiej Kępie i Stadion Narodowy. Poważnie mówiąc, wszyscy byli pod wrażeniem lokalizacji stadionu - nad Wisłą, nieco na uboczu, a jednak blisko centrum. Nawiasem mówiąc, chciałbym, żeby znalazła tam miejsce siedziba związku. Upadł plan zbudowania siedziby na Bielanach, więc gdyby minister Drzewiecki - bo stadion będzie własnością państwa - sprzedał mi tanio trzy tysiące metrów kwadratowych, to by wystarczyło na potrzeby PZPN. Myślę, że moglibyśmy się porozumieć, bo przecież od PZPN zależy, ile meczów na Stadionie Narodowym będzie rozgrywać reprezentacja.

Ta odpowiedź to fantastyczne pomieszanie bezczelności, buty i kompletnego niezrozumienia o co pytał dziennikarz. Panie prezesie, to nie minister Drzewiecki sprzedaje coś panu, tu chodzi o majątek publiczny. A taki małego kalibru szantaż jest chyba jednak nie na miejscu.

A dziennikarze pytali "Co się najbardziej podobało". Rozumiemy, że nic.