Znajdźmy klub Pękackiemu - dzień czwarty

Tempo akcji nieco siadło, ale wciąż jest żwawe. Wciąż nie wiadomo, komu będzie kibicować założyciel Z czuba.

Z klubów zaproponowanych przez czytelników wyłania się całkiem poważnie wyglądająca czołówka. Generalnie dominują kluby z Anglii (choć z jakichś powodów mało i krótko jest o Arsenalu i Liverpoolu) i Hiszpanii - z której najwięcej zwolenników ma Atletico Madryt. Jeśli chodzi o Anglię to wygląda mi na to, że często polecacie te drużyny, które prowadziliście w Managerach różnego rodzaju. Sprytnie - mi z tych powodów jest blisko do Rangersów, ale Szadkowski mówi, że lepiej, jakbym kibicował drużynie, której zawodnicy potrafią prosto kopnąć piłkę.

1. el_KooBa proponuje:

Kiedy przeczytałem dzisiejszy wpis o tym, że poszukiwany jest wyjątkowy klub, któremu mógłby pokibicować sobie red. Pękacki nieco się zdziwiłem, bo przecież to mógłby być tylko jeden klub. Uważam, że warto rozważyć propozycję kibicowania Boca Juniors Buenos Aires. Moim zdaniem spełnia wszelkie wymogi stawiane ekipie, której można kibicować. Już samo to, że "przewinęli się" przez niego tacy zawodnicy jak Maradona, Batistuta, Cannigia, Solano, Menotti, Veron, Riquelme, czy Tevez świadczy o tym, że warto się Boca zainteresować. Jeśli chodzi o potencjał zczubowatości, to ja widzę go chociażby w "legendarnym" Martinie Palermo, który już kilkakrotnie pojawiał się w serwisie będąc bohaterem filmiku o trzech karnych niewykorzystanych w jednym meczu, a także w red. Tomaszu Wołku - naszym narodowym specu od futbolu południowoamerykańskiego, który barwnie potrafi opowiadać o historii rywalizacji Boca z River. Wołek co prawda nie jest tak Zczuba, jak nieśmiertelny Tomasz Zimoch, czy niewiele mu ustępujący Andrzej Janisz, ale to już prawie ta sama liga. Niemniej jednak dla mnie najbardziej zczubowatym zawodnikiem w historii klubu z Buenos Aires jest Andres Guglieminpietro. Zapytajcie red. Steca, on będzie mógł Wam o nim nieco więcej opowiedzieć, sam zresztą określił go mianem "legendarnego". Boca, to klub z olbrzymimi tradycjami i z ogromną liczbą kibiców. Jak podaje wikipedia 41,1% mężczyzn i 39,4% kobiet w Argentynie deklaruje się jako kibice "niebiesko-złotych". Ponadto Boca zajmuje drugie miejsce na świecie pod względem zdobytych oficjalnych trofeów międzynarodowych (zdobyli ich o jedno mniej, niż prowadzący w tej klasyfikacji Milan). FIFA sklasyfikowała klub na 12 miejscu wśród klubów XX wieku, a RSSSF (nie wiem, co to, a wiki nie tłumaczy) na 2 miejscu w klubowym rankingu wszech czasów (pierwszy był Real). Boca także sześciokrotnie zajmowało pierwsze miejsce w klubowym rankingu IFFHS. Boca, to moja ulubiona nieeuropejska drużyna i nawet nie przeszkadza mi fakt, że noszą żółto-niebieskie stroje (wiecie, jestem kibicem Lechii, a tu takie wyraźne podobieństwo barw z Arką występuje, ale nic to). Wybór barw pozostawiono jednak przypadkowi(na początku klub grał w różowych koszulkach, ale przegrał walkę o barwy z innym zespołem i postanowiono, że nowe barwy będą takie same, jak bandera statku, który jako pierwszy wpłynie do portu - wpłynął okręt szwedzki, więc zostało żółto - niebiesko), więc nie jest to dla mnie jakaś wielka niedogodność. Nie wiem wprawdzie, czy są jakieś polskie strony internetowe skierowane do kibiców Boca Juniors, ale hiszpański to bardzo ładny język i sądzę, że jego nauka może być ciekawa. Sama oficjalna strona klubu, choć jeszcze w budowie, wygląda ładnie, tyle, że nie rozumiem nic z tego, co tam jest napisane. Podsumowując. Boca Juniors Buenos Aires jest wystarczająco utytułowany, wystarczająco Zczuba i ma wystarczająco bogatą i ciekawą historię (zwłaszcza jeśli chodzi o zawodników), żeby się nim zainteresować i mu kibicować. Poza tym gdyby ktoś znany oficjalnie zadeklarował swoje zamiłowanie do tej drużyny, to być może moje "wyznania" o poparciu dla Boca nie wywoływałyby tylko uśmiechu politowania i wymownego pukania się w czoło. A jeszcze gdyby się okazało, że stałoby się to za moją namową, to znacznie urósłbym w oczach kilku waszych fanek, co mogłoby mieć przyjemne dla mnie konsekwencje. Dlatego tym bardziej polecam red. Pękackiemu kibicowanie Boca Juniors.

el_KooBa nie jest osamotniony. Jeśli nasza akcja jest miarodajna, to Boca Juniors ma więcej kibiców w Polsce niż Barcelona.

2. Mnósto jedno-, czy dwuzdaniowych propozycji jest z Atletic Bilbao. Czy ktoś mógłby napisać coś więcej?

3. Wielu z Was kibicuje kibicowaniu Arsenalowi i muszę powiedzieć, że to całkiem kuszące - niby czołówka w Anglii, ale ostatnie mistrzostwo 5 lat temu. Stadion jest, zawodnicy są, świetna historia jest. Wygląda na to, że ten klub mógłby połączyć pewną niszowość z wielkością. Co sądzicie?

4. Akcja trwa do końca tygodnia (nie chcę ją Was dłużej męczyć), na początku przyszłego wybierzemy coś - jeszcze nie wiem jak. Wciąż można wysyłać maile na zczuba@g.pl. do czego gorąco namawiam. Zdecydowanych fawrytów na razie nie ma, więc Wasz głos może wiele zmienić.