Znajdźmy klub Pękackiemu! (akcja, która trochę przerosła organizatorów)

Myślałem, że przez te wszystkie lata wychowaliśmy sobie na Z czuba cynicznych, złośliwych i nie mających serc czytelników. Zawiodłem się na Was - odzew na akcję "Znajdźmy klub Pękackiemu" jest po prostu wzruszający.

Uwaga! Długi tekst! Nie czytaj, jeśli nie jesteś gotowy/gotowa. A to i tak tylko ułamek tego, co w akcji się dzieje.

I jeszcze: Pamiętajcie, że nie chodzi o jakiegoś młotka z redakcji. Akcja jest po to, żebyśmy sobie pokazali, jakie kibicowanie jest fajne (wiem, że to przekonywanie przekonywanych, ale wiecie - liczy się sport i dobra zabawa). A jeśli można komuś pomóc - tym lepiej.

Maile, posty - szukanie klubu Pękackiemu ruszyło z kopyta, dużo gwałtowniej niż planowaliśmy. Spodziewałem się kilku dobrych rad i mnóstwa złośliwości. A tu niespodzianka - jest mnóstwo dobrych rad i mnóstwo złośliwości. Wielkie dzięki, jesteście mocni.

Nie da się tego omówić na raz, decyzja nie jest prosta - będziemy więc relacjonować postępy w akcji stopniowo i po kolei, dziś i w następnych dniach. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

1. Duża grupa propozycji jest dość lakoniczna, ale przez to ich siła oddziaływania raczej nie pozostawia miejsca na dyskusję. Ich autorzy sprawiają wrażenie, że mogą umrzeć za ideę, ewentualnie za liczbę wykrzykników:

odpowiedź jest tylko jedna: Manchester United (asd) Jedyny sensowny wybór to JUVENTUS TURYN !!!! (narsill) zdecydowanie Athletic Bilbao (kic) Juventus Turyn! Pasuje jak ulał do wymagań :) (konon) To może AJAX AMSTERDAM !!! (breslauer85) ależ to proste - Olympique Marsylia (interstatelovesongs) Prosta sprawa. EVERTON. The Toffies, Dogs of war. Kto inny ma takie przydomki? (Dixie) Tylko Rayo Vallecano Madrid!!! (giselher) Manchester United oczywiscie :) (Pyloo)

2. Sporo jest propozycji dotyczących Livorno lub FC St. Pauli. Jest kilka propozycji dotyczących zarówno Livorno i St. Pauli.

Livorno albo FC St. Pauli :) Koledzy Pana Redaktora mogą mieć sporo radości, gdy zacznie się "na serio" angażować w kibicowanie. Z tego samego powodu odradzam Lazio Rzym, bo tu angażowanie się w kibicowanie przez Pana Redaktora może być dość kłopotliwe... (Dimka) Najbardziej panczurski klub na świecie: FC St. Pauli;-) (MMtt)

Redaktor Mikołajczyk dobrze wie, jak ujmujące dla redaktora Pękackiego są te propozycje, choć przyczyny takiego stanu rzeczy są raczej skomplikowane. Wzruszająca jest też troska o moją integralność cielesną.

dla bezpieczeństwa redaktora Pękackiego nie proponowałbym tak radykalnych klubów, jak Livorno, bo mu prawicowcy z Legii żyć potem nie dadzą. (akwilon_stg)

Sprawie tych dwóch klubów na pewno przyjrzymy się bliżej.

3. Z mniej lakonicznych propozycji (przeczytane wszystkie, w kolejnych odcinkach następne) Piotr Sz. poleca Metalist Charków:

Nie wiem nic o tym klubie, ale przecież nie o to chodzi. Kibicuję mu w p.UEFA. Po pierwsze - zwróccie uwagę na nazwę: Metalist - to coś pomiedzy Metalem a Medalistą i już wyobrażam sobie zarośniętego, drącego się do mikrofonu faceta w czarnych skórach stojącego na podium na Olimpiadzie w CHRL.Charków - to się kojarzy z Rzeczpospolitą szlachecką której stepy roziciągały się kiedyś napewno do Charkowa a może i  dalej, aż do ho ho... bursztynowego świerzopu i dzięceiliny pałej... Po drugie: Prezes Lecha nie chciał spotkać Metalista w p.UEFA, bo to przeciwnik silny piłkarsko, a nic nie wnoszący marketigowo. Czyli jest to klub którego nikt nie zna, tajemniczy, intrygujący. Z całą pewnością Bohdan ma szansę stać się pierwszą osobą w Polsce, która będzie wiedziała coś o Metaliście Charków. Po trzecie: Klub ma przed sobą świetlaną przyszłość, patrzac na to jak radzi sobie w p.UEFA, to może go nawet, nawet... Po czwarte: Garncarczyk, Seweryn Garncarczyk.

Trzeba przyznać, że choć nietypowa, to propozycja Piotrka ma swoje momenty całkiem przekonujące. Zwłaszcza w "po drugie" - zawsze kuszące wydawało mi się zajmowanie się rzeczami, o których inni wiedzą mało. A jeśli można wiedzieć więcej od innych stosunkowo niedużym nakładem sił - tym lepiej.

Obawiam się jednak, że będziemy z Piotrkiem zaskoczeni, gdy okaże się ilu kibiców w Polsce ma Metalist.

4. Z cyklu "Ekspert radzi" - dziś wielki przyjaciel redaktora Pękackiego, redaktor Mikołajczyk:

"W ciągu dwóch dni, jakie dostałem do namysłu przerzuciłem w głowie kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt klubów. A potem jeden po drugim eliminowałem, z bardzo różnych względów. Choć moje pierwotne założenie było takie, żeby klub nie był mainstreamowy, ostatecznie wymyśliłem, że mainstreamowy właśnie będzie. Tak na zasadzie pułapki w pułapce w pułapce.

I dlatego sugeruję Bohdanowi, żeby zaczął kibicować Manchesterowi United. Po pierwsze - bo jest angielski, dzięki czemu zapracowany Bohdan nie będzie musiał rezygnować z sesji Call of Duty 4 na rzecz nauki kolejnego języka. Po drugie - to ostatni dzwonek, żeby zacząć Man Utd kibicować. Za dwa-trzy miesięce może się okazać, że Man Utd zdobędzie pięć trofeów w jednym sezonie i wtedy zaczynanie kibicowania będzie gigantycznym obciachem. A powody?

Raz - jest w świetnej formie. To o tyle ważne, że rozpoczęcie kibicowania zawsze jest dla organizmu pewnym szokiem i dobrze byłoby, żeby w pierwszych miesiącach kibicowanie autentycznie sprawiało frajdę. W przypadku Man Utd o frajdę można być raczej spokojnym - mistrzostwo Anglii zdobędą niemal na pewno, z Ligi Mistrzów raczej nie odpadną, czeka ich w tym sezonie jeszcze niejedna epicka i zapewne zwycięska batalia. To idealna okazja, żeby jako kibic okrzepnąć.

Dwa - klub gra widowiskowo, ma fajnych zawodników, w dodatku sporo młodzieży, której rozwój będzie się bardzo przyjemnie obserwować. No i za parę lat będzie można spokojnie mówić "a pamiętam, jak z tego Andersona/Rafaela/Tosicia, był taki sobie młodociany leszczyk". Ma gwiazdy, którym nie wstyd kibicować - jak Wayne Rooney, Ryan Giggs, Rio Ferdinand czy Nemanja Vidić. Ma też gwiazdę, której kibicować wstyd - Cristiano Ronaldo, co jest świetnym pretekstem do wdawania się w polemiki z fanami innych drużyn i okazją do praktykowania argumentów broniących zespołu (np. "42 bramki - w sezonie, nie w karierze"). Poza tym, on przecież i tak odchodzi do Realu.

Trzy - ma Alexa Fergusona. Jeśli Bohdan chciał, żeby klub miał jakiś potencjał zczubowatości, to dać mu takowy może tylko dwóch trenerów świata - Alex Ferguson i Jose Mourinho. A kibicowania Interowi jakoś nikomu polecić nie potrafię.

Cztery - historia. Nie ma, nie było i pewnie nie będzie piękniejszej piłkarskiej historii niż historia dzieci Busby'ego, katastrofa w Monachium i późniejsze odrodzenie klubu. A z czasów nowożytnych - nie można zapomnieć o jednym z dwóch najwspanialszych finałów Ligi Mistrzów w historii - finale z 1999 r., w którym Manchester w dwie minuty zmienił klęskę w heroiczne zwycięstwo.

Pięć - to wcale nie jest pójście na łatwiznę. Po pierwsze - dla takiego klubu wszystko, co nie jest zwycięstwem, jest klęską, Bohdana czekałoby więc niejedno gorzkie upokorzenie w półfinale Ligi Mistrzów czy po zdobyciu nędznego wicemistrzostwa Anglii. Po  drugie - istnieje niebezpieczeństwo, że Alex Ferguson nie jest wieczny, a to oznacza, że kibicując Man Utd Bohdan będzie miał okazję w ciągu najbliższych, hm, dziesięciu? No, góra dwudziestu lat będzie miał okazją stać się nie tylko świadkiem, ale i w pewnym sensie uczestnikiem końca pewnej epoki w europejskiej piłce. Rewolucji, po której w jego wtedy już ukochanym klubie nic może nie pozostać takie jak było.

Sześć - jestem bardzo ciekaw, co Bohdan w takim wypadku zrobi z koszulką Liverpoolu, którą niedawno dostał w prezencie".

Ten tekst się robi trochę za długi, więc odpowiedź już wkrótce na blogu.

5. Z innych wątków:

Pękacki to ten gruby i brzydki? (mis)

6. Piszcie dalej na zczuba@g.pl i na forum - to dopiero początek. I jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI.

boh