Jak Gortat poznał Janikowskiego

Zabawna historia, he, he.

Gortat w "Super Expressie":

Stał przede mną w kolejce do odprawy na lotnisku. Miałem na sobie koszulkę Magic. Zapytał, czy gram w tej drużynie. Odpowiedziałem, że tak. Przedstawił się, powiedział, że gra w NFL. Ale jakoś nie skojarzyłem go. Rozmawialiśmy po angielsku. Dopiero po kilkunastu minutach zorientowaliśmy się, że jesteśmy Polakami. Od tego czasu zaprzyjaźniliśmy się, spotykamy się czasami. Sebastian jest bardzo fajny i dowcipny. Trudno z nim się nudzić.

Świat jest mały.

Jednak wszystkich cwaniaków ostrzegamy: Janikowski poznał już wszystkich Polaków grających na Florydzie w NBAm, więc chodzenie po lotniskach w koszulce Orlando Magic może nie przynieść spodziewanych rezultatów