Love krowe

Lech Poznań szykuje się na CSKA Moskwa, Manuel Arboleda szykuje się na Vagnera Love. Z ''Super Expressu'' dowiadujemy się, że nie ma co liczyć nawet na odrobinę męskiej miłości.

Arboleda ostatnie dni spędził na analizowaniu kilku płyt CD z najlepszymi akcjami napastnika CSKA, który w 161. meczach strzelił 85 goli. Bramkostrzelność jednak bramkostrzelnością, ale jak obrońca Lecha poradzi sobie z nazwiskiem Brazylijczyka? Zapewnia, że nie pęknie:

To, że rywal nazywa się Love na pewno mnie nie zmiękczy. Zawsze gram twardo, nawet jeśli przeciwnik ma tak piękne nazwisko. Boisko to nie miejsce na miłość. Kości nieraz zatrzeszczą.

Jesteśmy ciekawi, jaki ma stosunek do rezerwowego napastnika CSKA, Ricardo Jesusa.