Piłkarskie ZOO

Pisaliśmy dziś o tym jak czerwona latarnia Serie B, Modena FC, postanowiła przełamać niemoc na boisku. W podobnej sytuacji znalazł się ostatni w tabeli pierwszej ligi GKS Katowice jednak zamiast wzywać egzorcystę, klub postanowił zorganizować trening w... ZOO.

Piłkarze GKS będą trenować w chorzowskim ZOO w piątek. Jak podaje agencja PAP:

Trener katowiczan Adam Nawałka postanowił uatrakcyjnić w ten sposób swoim podopiecznym zajęcia. Przebieg treningu i rodzaj ćwiczeń z piłką, które będą prowadzone, zostały skonsultowane z pracownikami ZOO, aby nie przeszkadzać zwierzętom przebywającym w ogrodzie zoologicznym.

Decyzja trenera Nawałki wydaje nam się ze wszech miar słuszna. Trening w ZOO powinien obudzić drzemiącego w jego podopiecznych zwierza, a biorąc pod uwagę, że po awanturach podczas ostatniego meczu, stadion GKS jest zamknięty dla kibiców, piłkarzom przyda się występ przed publiką nawet jeśli składać się ona będzie z antylop gnu, tapirów czy oryksów szablorogich. Szkoda, że w chorzowskim ZOO nie trzyma się turów - piłkarze Nawałki mogliby od razu podejrzeć ich zwyczaje i jeszcze lepiej przygotowaliby się do sobotniego meczu z Turem Turek.

Tymczasem obsługa ZOO przygotowuje tabliczki z napisem ''Nie karmić piłkarzy''.