Z czuba błędnie typuje - dzień 2.

Dzisiaj najtrudniejszy typ całego turnieju. Bo serce mówi jedno, a język giętki za cholerę nie chce wypowiedzieć tego, co myśli sobie głowa. Wiecie, TEN TYP. A w drugim meczu? To dziś w ogóle jest jakiś drugi mecz?

Michał Szadkowski - typy, jakie pomyślała głowa:

Austria - Chorwacja 0:3 - Austriacy najchętniej w ogóle nie wystawiliby drużyny na tych mistrzostwach.

Polska - Niemcy 0:2 - Są lepsi. Co zrobić? Nie ma żadnych racjonalnych argumentów za tym, żeby wierzyć w pozytywny wynik.

Piotr Mikołajczyk - typy, jakie pomyślała głowa chyba nieco bardziej szalona:

Austria - Chorwacja 1:2 - Austriacy polegną, ale wcale nie tak łatwo, jak można by się spodziewać. Chorwaci ich pewnie zlekceważą, a gra u siebie doda im skrzydeł.

Polska - Niemcy 2:2 - Dlaczego stracimy - tłumaczyć chyba nie muszę. A dlaczego strzelimy? Nie sądziłem, że to powiem, ale tercet Smolarek-Krzynówek-Żurawski przekonuje mnie bardziej, niż tercet Lehmann-Metzelder-Mertesacker.

Bohdan Pękacki - typy, jakie pomyślał człowiek bez głowy:

Austria - Chorwacja 0:5 - myślę tak samo jak Misza, tylko bardziej.

Polska - Niemcy 3:2 - wierzę w zwycięstwo, więc musiałem tylko wymyślić jakie. Biorąc pod uwagę naszą grę w obronie w meczach z Danią i USA - dwie bramki w plecy to minimum. Czyli, że trzeba strzelić trzy.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.