To jest ten dzień. Polska - Niemcy Z czuba i na żywo

"22:48: 0:1. Błąd Dudki. 91 minuta. Nie wiemy co powiedzieć. 22:54: Czemu? Czemu? CZEMU?". Tak kończyliśmy relację dwa lata temu na mundialu w Niemczech. Dziś też chcieliśmy napisać, że nie wiemy co powiedzieć, ale powody miały być inne. Nie były. Po dwóch golach Podolskiego przegraliśmy 0:2

KONIEC Niemcy byli dzisiaj lepsi, ale sześć punktów też daje awans. Przed nami jeszcze dwa mecze. I mimo tej porażki wcale nie myślimy o nich z przerażeniem. Dziękujemy bardzo i życzymy, mimo wszystko, dobrej nocy.

90. min. + 3 KONIEC!!!

90. min. + 1 Roger sprytnie na skrzydło do Piszczka, ale ten dośrodkowuje do nikogo.

90. min. Sędzia dolicza 3 minuty.

89. min. Schweinsteiger ogrywa Krzynówka, Dudka wybija mu piłkę, ale prosto pod nogi Podolskiego, który natychmiastowo strzela. Na szczęście nad poprzeczką.

86. min. Piszczek ostro dośrodkowuje w pole karne, ale Lehmann jest szybszy od Rogera i Saganowskiego.

84. min. Ależ okazja!!! Roger ogrywa Jensena na skrzydle, dośrodkowuje, Saganowski główkuje, ale broni Lehmann.

82. min. Duch Dariusza Szpakowskiego krąży nad Klagenfurtem. Roman Kołtoń w 80. minucie: "To jeszcze nie koniec mistrzostw".

80. min. Kiks Dudki przy linii bocznej, Hitzlsperger dośrodkowuje, ale wracający Krzynówek wybija na rzut rożny.

78. min. Świetna akcja Niemców. Klose na skrzydło do wbiegającego w pole karne Frigsa, ale ten nie opanował piłki.

77. min. Z Polaków chyba zeszło powietrze. Coraz mniej biegają, prawie nie próbują atakować.

75. min. Zmiana. Saganowski za Golańskiego. Bardzo nie po janasowsku. Na lewą obronę przechodzi Krzynówek.

72. min. NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!! Golański oddaje w polu karnym piłkę Schweinsteigerowi, ten odgrywa do Klosego, który kiksuje. Piłka spada na nogę nie pilnowanego Podolskiego, który pięknym wolejem nie daje szans Borucowi.

70. min. UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUFFFFFFFFFFFFF!!!! Lahm zupełnie nie pilnowany na skrzydle, dośrodkowuje na 11 metr, a Ballack z woleja uderza pod poprzeczkę, ale kapitalnie broni Boruc.

67. min. Strzela z 30 m Schweinsteiger, broni Boruc. Rozmowa w redakcji:

- Ja bym puścił tę piłkę pod brzuchem, na sto procent.

- I właśnie dlatego siedzisz tutaj, a on tam.

65. min. Zmiana w naszej drużynie. Piszczek za Łobodzińskiego. Mamy nadzieję, na powtórkę casusu Bosackiego. I duńskiego patentu na Euro z 1992 r.

62. min. Prostopadłe podanie Lewandowskiego do Smolarka. Smolarek sam na sam, ale sędzia przerywa akcję. Chyba niesłusznie.

60. min. Żółta kartka dla Lewandowskiego za faul na Podolskim. Lewandowski powiedział co sądzi na temat sędziego i całej rodziny jego.

Zostało pół godziny. Nie traćmy wiary. Kubica też jechał za Heidfeldem.

59. min. Roger wyszedł do prostopadłego podania i dośrodkowywał płasko w pole karne. Dobrze, ale nie dość dobrze.

58. min. Polacy dalej grają strategią "strzelajmy z każdej pozycji, a Lehmann sam sobie wrzuci piłkę do bramki". Daleko tak nie zajedziemy.

57. min. Niemcy się chyba wkurzyli. Dwa dośrodkowania, po których stanęły nam serca. Na szczęście najpierw wybił Jacek Bąk, a po drugim strzał był niecelny.

56. min. Zmiana u Niemców. Schweinsteiger za Fritza.

54. min. Krzynówek strzela z 30 m. Próbował w lizbońskim stylu, ale mała stopa tym razem nie pokazała tajnej mocy.

53. min. Ależ mogła być akcja. Świetne podanie do Łobodzińskiego, ale Łobodziński zamiast wypuścić wybiegającego mu zza pleców Wasilewskiego podał wprost pod nogi obrońcy. Ale nasza relacja nie kłamie. Naprawdę to my jesteśmy cały czas przy piłce.

52. min. Długie podanie Golańskiego w kierunku Łobodzińskiego, ale bardzo niecelne. Do wejścia szykuje się Schweinsteiger.

50. min. Kapitalne podanie Rogera na skrzydło do Łobodzińskiego. Nikt mu nie przeszkadzał, ale niestety, spaprał dośrodkowanie. Ale podanie Rogera - palce lizać.

48. min. Polacy wychodzą z akcją. Roger na skrzydło, Krzynówek oddaje Rogerowi w pole karne, a ten z obrońcą na plecach odwraca się i uderza z ostrego kąta. Minimalnie niecelnie.

47. min. Wolny dla Niemców. Po dośrodkowaniu Krzynówek nie sięgnął piłki, która spada na udo Ballacka. Na szczęscie przelatuje obok bramki.

46. min. Gramy. Przed nami 45 minut nadziei.

PRZERWA Roger na boisku, nie ma Żurawskiego. Przybija piątki ze wszystkimi. Polacy wyglądają na naładowanych. Ciekawe, jak długo utrzymają ten stan.

PRZERWA Zastanawiamy się, kogo by wpuścić na boisko. Wychodzi na to, że Rogera. Chociaż chyba wolelibyśmy Szamszona Duszicziela albo Szilasza Szyryjszkiego Żabójczę.

PRZERWA W strzałach 10:4 dla Polski, w celnych 2:1 dla Polski. Niestety w golach 1:0 dla Niemiec.

PRZERWA Najgorsze jest to, że Polacy trochę wyglądają, jakby przegrywali sami ze sobą. Zamiast biec za akcją zdarza im się kalkulować, czy nie lepiej aby się schować za plecami kolegów i przynamniej nic nie zepsuć. Zawodnicy pewnie swego nie kalkulują, tylko po prostu grają.

PRZERWA Czas na przynajmniej jedną zmianę, choć jeszcze nie mamy całkiem pewności jaką.

45. min. + 1 Koniec pierwszej połowy.

45. min. Po starciu z Dudką Podolski już tylko siedzi i trzyma się za obolałe miejsce. Nie będziemy się rozpisywać, które to konkretnie.

ŁAWKA REZERWOWYCH WATCH: Spojrzeliśmy na Leo. Uśmiechnięty rozmawiał z ławką rezerwowych. To jeszcze nie koniec.

44. min. Roger zaczą się rozgrzewać. Ebi nie gra dzisiaj najlepiej, ale jest piłkarz, którego na boisku widać jeszcze mnie - to bohater poprzedniego spotkania Dariusz Dudka.

42. min. Po kilku chwilach natarcia zaczęliśmy uspokajać grę. Czyli podajemy sobie w takich rejonach boiska, gdzie nie można zagrozić Niemcom. W takie, w których moglibyśmy zagrozić nie mamy wstępu.

40. min. Dialog w redakcji:

 

- Strategia na słabego Lehmana jest do kitu

 

- A MASZ LEPSZY PLAN, NAPOLEONIE?

38. min. Kontra Niemców! Fritz ogrywa Bąka na skrzydle, ścina do środka, zgrywa w pole karne, ale strzał Klosego piętką przechodzi tuż obok słupka.

36. min. AAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!! Ale okazja! Jensen gubi piłkę, przejmuje ją Łobodziński, podaje na jedenasty metr, strzela Żurawski. Minimalnie niecelnie.

35. min. Polacy się ogarniają. Strzelają Krzynówek i Lewandowski, ale zostali zablokowani. Ale zaczynają grać w piłkę.

33. min. Długie podanie Krzynówka w kierunku Smolarka, ale Metzelder jest szybszy. Widzieliśmy już szybciej biegającego Smolarka.

31. min. Krznówek fauluje Ballacka. Nie musiałby tego robić, gdyby wcześniej ruszył się do piłki. Na szczęście Ballack z rzutu wolnego trafia w mur.

29. min. Znów kapitalne podanie Lewandowskiego na skrzydło. Łobodziński zbiega do środka i strzela z ostrego kąta. Lehmann broni z trudem. Naprawdę jest w fatalnej formie. Ale oczywiście nikogo przy nim nie było.

28. min. Jak widać Polacy nie chcieli ot, tak wygrać z Niemcami. Chcieli to zrobić efektownie. Poprzeczkę podnieśli tak wysoko, że jeśli im się uda nie będą już nic musieli robić do końca życia.

27. min. Nie wygląda to dobrze. Jeden Frings zajął cały środek pola. A teoretycznie my mamy tam trzech piłkarzy.

25. min. Prostopadłe podanie Lewandowskiego do Łobodzińskiego. Najpierw wrzasnęliśmy, potem dopiero zorientowaliśmy się, że był spalony. Sędzia niestety też się zorientował.

23. min. Jacek Krzynówek atakuje lewym skrzydłem, ale Lahm wybija piłkę na rzut rożny. Z którego nic nie wynika.

20. min. NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!! Gomez do Klosego. Sędzia nie zauważył, że napastnik Bayernu był na spalonym (tak przynajmniej twierdzi większość redakcji). Klose i Podolski wychodzą sam na sam z Borucem. Klose podaje do Podolskiego, który z bliska trafia do pustej bramki.

19. min. Polacy niestety zapominają, że pressing to NIE JEST cofanie się na własną połowę natychmiast po stracie piłki.

17. min. Ale jest bardzo ciężko. Przed chwilą Lahm objechał Krzynówka jak dziecko.

15. min. Prostopadłe podanie Smolarka w kierunku Żurawskiego, ale naszego kapitana blokuje Mertesacker. Lehmann rzuca się im pod nogi - bez sensu. Nie łapie piłki, tylko wypluwa ją przed siebie. Gdyby tylko ktoś poszedł za akcją... W Lehmannie nasza nadzieja.

14. min. Na razie nie wygląda to jak mecz z Portugalią. Leo chyba też to widzi, bo każe się Polakom przesunąć do przodu.

12. min. AAAAA raz jeszcze! Dośrodkowanie Fringsa do Podolskiego, ten kiksuje. Boruc leży, piłka leci na głowę Gomeza, ale uprzedza go Bąk.

10. min. Nie chcemy wyjść na defetystów, ale na razie polska obrona jest za bardzo cofnięta. Albo defensywni pomocnicy za bardzo wysunięci. W każdym razie - odległość jest za duża i Niemcy mają mnóstwo miejsca.

9. min. Super podanie Lewandowskiego na skrzydło. Łobodziński dośrodkowuje, ale wszyscy mijają się z piłką. Metzelder nie wyglądał przy tej akcji zbyt pewnie.

7. min. Rzut wolny dla nas. Krzynówek wrzuca piłkę w pole karne, ale wybijają obrońcy.

Na dzisiaj opowiedzieliśmy wszystkie dowcipy, jakie mieliśmy. Teraz będzie już tylko histerycznie.

6. min. Niemcy na ławce rezerwowych zdążyli się już ucieszyć. Nie powiemy jakie słowa padły pod ich adresem.

4. min. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!! Błąd obrony i Klose z Gomezem wychodzą sam na sam z Borucem. Klose odgrywa do Gomeza, ale ten z pięciu metrów nie trafia do pustej bramki. TO JEST TEN DZIEŃ!

3. min. Golański przerywa atak Polaków i od razu kopie w kierunku Smolarka. Odrobinę za mocno.

2. min. Wrzutka Łobodzińskiego, Lehmann piąstkuje bez sensu przed siebie, Krzynówek strzela, ale nad poprzeczką.

Stadion skandował przez minutę "Kubica! Kubica!". TO JEST TEN DZIEŃ!!!!

1. min. Zaczęli Polacy. Boooguuuurooooooodzicaaaaaaa!!!!!

20:44 Została minuta. Dzieci możecie posadzić na kolorowe bujaki . Żony zresztą też.

20:42 Dzisiejszy wydawca Sport.pl na przemian głośno krzyczy i zastanawia się, czy Polacy już wiedzą, że dokopaliśmy Niemcom w Kanadzie. Nie wiemy, ale postulujemy przeniesienie Euro do Kanady. Na wszelki wypadek.

20:40 Wyszli na boisko. Nie denerwujemy się, nie denerwujemy się, nie denerwujemy się. Aaaaaaaa!!!

20:35 Tutaj konkurencyjna, acz zaprzyjaźniona relacja Michała Pola prostu z trybun.

20:30 Trening strzelecki Polaków wyglądał tak: Żewłakow obok bramki, Wasilewski obok bramki, Ebi nad bramką, Dudka w poprzeczkę, Zahorski w Fabiańskiego, Żurawski nad bramką, Łobodziński trafia. Chyba już wiemy, kto strzeli dla nas zwycięskiego gola.

20:26 Rafał Stec na blogu i na stadionie zaczyna mięknąć. Już nie domaga się zwycięstwa, ale wystarczy mu "danie z siebie wszystkiego". My nie bierzemy jeńców. Domagamy się zwycięstwa i zdania nie zmienimy.

20:20 Paweł:

 

Czy to Roman Kołtoń zaczął wyglądać jak Jet Li, czy Jet Li jak Roman Kołtoń?

 

Chcielibyśmy mieć taką łatwość w zadawaniu tego typu pytań w takim dniu polskiego sportu.

20:15 Siedzimy sami, wszyscy na Kubicy. W zasadzie to "siedzę sam", bo część redakcji Z czuba też poszła na F1.

Ale za to udało nam się zdobyć wypowiedź dzisiejszego wydawcy Sport.pl. Na pytanie co jest odpowiedział: "Kubica jedzie pierwszy, nigdzie się już nie zatrzymuje, zatankowany, że hej, będzie liderem, BMW będzie liderem, jak w takiej atmosferze Polacy nie wygrają, to..." i tu zaklął siarczyście.

W Klagenfurcie na rozgrzewce nie odnotowano przewagi żadnej z drużyn.

20:08 Dalszy ciąg relacji Kubica kontra Niemcy: nikt nic nie wie.

Polsat pokazuje rozgrzewkę Polaków. Widać, że są pewniejsi niż dwa lata temu, ale to nie było trudne.

20:02 Wykorzystaliśmy moment zagapienia i dowiedzieliśmy się co u Kubicy. Prawdopodobnie wyprzedzi go Heidfeld (Niemiec), a na razie blokuje go Glock (Niemiec). Piłkarze nie mogą takiej zniewagi puścić płazem.

19:58 Widzieliście już reklamy Eurobanku z milionem kredytów? Najlepsza reklama bankowa jaką w tym kraju widzieliśmy. I do tego nie jest to reklama importowana.

19:53 Z różnych przyczyn wynik 1:0 dla Chorwacji to jest zły wynik, z różnych względów, ale przede wszystkim z polskiego punktu widzenia. Nie wiemy też jak dokładnie idzie Kubicy, bo dochodzą do nas sprzeczne zeznania.

Panowie i Panie Czytelnicy! Ostatnia mobilizacja! Róbcie to co tam macie robić, żeby było dobrze. Damy radę! To jest ten dzień.

19:43 Chyba meczu na wodzie nie będzie. Jakoś dziwnie się wypogodziło.

19:40 To nieprawdopodobne, ale niniejsza relacja jest w tej chwili najmniej interesująca. Kubica jedzie po zwycięstwo (jest mniej więcej pierwszy), a w trwającym meczu na Euro Austriacy walczą jak lwy o remis. I nie są bez szans.

19:30 Jest skład Niemiec: Lehmann - Jansen, Mertesacker, Metzelder, Lahm - Fritz, Frings, Ballack, Podolski -Klose, Gomez

19:14 Wyłączamy korespondenta po jego ostatniej korespondencji:

Nie żebym był defetystą, ale na razie każdy polski dziennikarz, którego zaczepię mówi, że czuje się źle, że idzie na trybuny tak jak Austriacy na boisko i mecz z Chorwacją.

Jesteś defetystą i musisz się nauczyć z tym żyć.

19:05 Zdaje się, że wszystkie relacje zamarły, startował Kubica. Relacja tutaj . Jeśli ktoś chce zadać pytanie, czemu nie ma relacji Z czuba z F1 dzisiaj to niech napisze apogębiechcesz@osiolek.pl.

18:50 J:

A wiecie że z Klagenfurtu Sobieski wyruszył na Turków? Wygramy!!! JANEK SOBIESKI, niech żyje JANEK SOBIESKI!!!

A tymczasem Austriacy są już mniej zdenerwowani, teraz na poziomie redaktora odpowiedzialnego przed maturą. To duuuuuuuuuuuużo lepiej niż prze ślubem.

18:42 zgredStefan:

 

Pozdrowienia z Zhongdianu. Mialem wstac dopiero o 2:30 w nocy (tutaj 6h pozniej jest), ale nie moglem spac i ogladam austrie z chorwacja. Zhongdian lezy w poblizu tybetu i kilku tybetanczykom opowiedzialem, ze niemcy dla nas to jak dla nich chiny i juz nam kibicuja. Wczesniej chinczykom tlumaczylem, ze polska-niemcy to jak chiny-japonia i jesli wiesc sie rozniosla po kilku wioskach to pewnie jakies 100 milionow chinczykow tez bedzie za nami :)

 

Sprytnie.

18:40 Z korespondentem jest naprawdę źle.

Chwilowo nie piszemy o meczu Polska - Niemcy, bo bardzo chcemy zapomnieć że taki mecz się odbędzie.

Reszta redakcji pracuje nad samopoczuciem korespondenta, ale nie odnosi większych sukcesów.

18:30 Redaktor odpowiedzialny przed swoim ślubem był mniej zdenerwowany niż Austriacy w czasie tego drugiego meczu.

A musicie wiedzieć, że był bardzo zdenerwowany, choć w zasadzie nie wiadomo dlaczego.

18:20 Redaktor odpowiedzialny chwilowo za tę relację twierdzi, że sam by wyglądał na pewniejszego siebie od Austriaków. Ale też wie, że zawsze słabo się sprawdzał przed kamerami.

To rzeczywiście wygląda tak, jakby Austriacy nie chcieli grać w tym turnieju.

18:05 Niniejsza relacja zwalnia odrobinę - ze względu na mecz Austriaków z Chorwacją.

17:59 Zaklinanie rzeczywistości trwa. Pisze Fantomasz:

 

Zczubaki, wiecie czego się dopatrzyłem? W niemieckiej nazwie miasta brzmi słowo Klagen, czyli żal. W polskiej, czyli Celowiec, widać cel! Widać drogę, widać walkę.

 

Czy wszyscy już odmówili swoje zaklęcia?

17:57 Jeśli ktoś się zastanawiał, kto wykona polski hymn, to wygląda na to, że nikt i wszyscy. Przed meczem Austria - Chorwacja lecą tylko melodie, wydzierają się kibice i piłkarze.

17:50 Klagenfurt nadaje: Dla odmiany zrobiło się duszono. Slońce praży niesamowicie, koszulki naszych piłkarzy pewnie by wypłowiały gdyby nie to, że słońce zaraz zostanie połknięte przez chmurę.

17:44 Oto cytat z relacji sprzed dwóch lat z meczu Polska - Niemcy. Nie stracił nic na aktualności:

"Ha! A jednak! Runęły wszystkie mity o meczach Niemcy - Polska! To nieprawda, że nasza reprezentacja nigdy nie wygrała z Niemcami! Wygrała i to całkiem niedawno. 11 października 2004 roku w miejscowości Ahlen, w ramach turnieju Future Cup, nasza kadra B, prowadzona przez Edwarda Klejndinsta rozbiła w puch swoich rywali z niemieckiej kadry B (team 2006) 2:1! Gole strzelili Saganowski (50') i Geworgjan (52') oraz Auer w doliczonym czasie gry. Ale co ważniejsze, w składzie naszego zespołu byli Darek Dudka i Marek Saganowski Był to oczywiście mecz bez większego znaczenia, ale liczy się sam fakt zwycięstwa nad naszymi rywalami..."

17:24 Ogłaszamy zbiorowe zamartwianie się formą korespondenta:

Czekam i czekam, aż zacznę wierzyć w zwycięstwo i to uczucie nie przychodzi. Zaczynam się o siebie martwić.

Przyszedł redakcyjny sędzia. Powiedział, że siedzi dzisiaj gdzie indziej. Zapytaliśmy, dlaczego nie ogląda meczu. Odpowiedział: "Tam gdzie idę jest czterdziestodwucalowy telewizor. To ja się pytam, dlaczego wy nie oglądacie". Potem zadzwonił do niego telefon. Odebrał. "No cześć... O cholera, zapomniałem... No to Polska - Niemcy 4:0...".

17:20 Odwołujemy komunikat o deszczu. Nie leje. Ale chmury się zbierają.

17:15 Wczoraj studio Polastu było wielkie i efektowne i na zewnątrz i łaaaaaaaaa... Dziś Borek, Świerczewski i Hajto siedzą w kanciapie.

17:10 Na Polsacie (a w każdym razie którejś jego wersji) Lukas Podolski znowu nas szokuje swoją biegłością w języku polskim.

17:05 Korespondent chyba nie do końca orientuje się, gdzie jest.

Dla rozluźnienia. Wczoraj przegrała Szwajcaria, dzisiaj Roger Federer. To nie jest dobry weekend dlagospodarzy Euro.

Halo, panie Korespondencie! Obudź się! Gramy z Niemcami! Nie gramy z żadnym z gospodarzy!

17:02 Komunikat pogodowy z Klagenfurtu: Leje do odwołania. Jak napiszemy, że nie leje, będzie odwołanie.

16:52 Patrząc na pogodę w Klagenfurcie nie dziwimy się, że Niemcy będą importować energię słoneczną z Sahary . Z Austrii by się za bardzo nie naimportowali.

16:50 Z cyklu Największe przewagi Polaków: Leo Beenhakker.To argument ostateczny. Joachim Loew o takich sukcesach, takich wychowankach, takich klubach może tylko pomarzyć. Szkoda, że kogoś takiego zabraknie dzisiaj na boisku w biało-czerwonej koszulce.

16:48 Dobra, żarty żartami, ale pisze nam się coraz trudniej. Paznokcie obgryźliśmy już do nadgarstków. Składy według 90minut.pl:

1. Artur Boruc - 13. Marcin Wasilewski, 14. Michał Żewłakow, 6. Jacek Bąk, 4. Paweł Golański - 17. Wojciech Łobodziński, 5. Dariusz Dudka, 18. Mariusz Lewandowski, 9. Maciej Żurawski, 8. Jacek Krzynówek - 7. Euzebiusz Smolarek.

16:30 To była jedna z najgorszych karkówek, jakie jedliśmy. Ale do rzeczy.

Z cyklu Największe Problemy Polaków: Michael Ballack. 0, 10, 0, 4, 5, 8, 25, 15, 9, 18, 16, 7, 9. Liczby oznaczają liczbę goli jakie niemiecki pomocnik strzelił w każdym sezonie od 1995 r. W 81 spotkaniach w reprezentacji strzelił 36 goli. I te wszystkie liczby nawet w dziesięciu procentach nie oddają jak wielkim piłkarzem jest Ballack.

Z cyklu Największe przewagi Polaków: Jens Lehmann. Skonsultowaliśmy się z redakcyjnym ekspertem od historii futbolu, który stwierdził, że nie pamięta, aby Niemcy mieli słabszego bramkarza niż dziś. A nasz ekspert pamięta nawet mecz na Wembley w 1973. Ciekawostka: to pierwsze użycie słowa "Wembley" w tej relacji.

16:07 Z czuba udaje się na szybki obiad, a zniecierpliwionych zaprasza na specjalną edycję Konfrontacji na przedpolu przed meczem Polska - Niemcy, a w nich między innymi WAGs monarsze u zarania dziejów, władcy z defektem w tytule i super laski międzywojnia. Polecamy.

16:05 Przygody korespondenta Z czuba w drodze do Klagenfurtu (już po przybyciu do Klagenfurtu)(odc. 6.):

Na stadion w Klagenfurcie dotarł sprzęt polskich piłkarzy, właśnie w szatni są rozkładane koszulki. Podobno na dwóch newralgicznych pozycjach zagrają Paweł Golański i Wojciech Łobodziński. Ale równie dobrze może to być plotka puszczona przez parkingowego. Źle mu z oczu patrzyło.

16:00 Z cyklu Największe Przewagi Polaków: Marcin Wasilewski. Nasze największe zagrożenie ze stałych fragmentów gry. Niemcy nie wpadną na to, że najlepiej z Polaków wrzuca piłkę z autu w pole karne i najlepiej gra głową. Byle tyle zdążył do tej wyrzuconej piłki dobiec.

15:56 Pojedynek wokalny polskich i niemieckich kibiców. Jedni i drudzy w i na dopingu.

Bitewna pieśń polskich kibiców

Porażająca pieśń Niemców

15:47 Do wszystkich użytkowników relacji przez komórkę (safari zwłaszcza): wiemy już o problemach z tłem, dzisiaj już się raczej nie uda z tym nic zrobić, ale od poniedziałku będziemy kombinować. Przepraszamy za uniedogodnienia (i wielosylabowe wyrazy).

15:40 Z cyklu Największe przewagi Polaków: 10 z 23 powołanych na Euro Niemców grało w tym sezonie w Lidze Mistrzów. U Polaków jest ich ich pięciu. Niby dwa razy mniej, ale i tak więcej niżby się wydawało.

15:37 Bez względu na wynik dzisiejszego meczu - przyszłość tak czy inaczej należy do nas. Wygląda na to, że prędzej czy później Polacy wykupią Niemcy .

15:30 Z cyklu Największe problemy Polaków w Klagenfurcie: Philip Lahm. Nie dość, że w obronie jest więcej niż niezły, to ma orkopną przypadłość strzelania goli w pierwszych meczach Niemców na wielkich imprezach. Kostarykański bramkarz do dziś ma lęki, jak widzi lecącego w jego stronę gołębia, o myśli, że to Lahm znowu strzela mu gola. Do obejrzenia tutaj tutaj .

15:20 W ramach akcji "Czas na ordynarną reklamę": Chcielibyście by Podolski i Klose jednak grali dla nas? W Wygraj Euro można mieć w składzie Żurawia z Klose w ataku wspieranymi Podolskim. A w pomocy Trochowski. I mamy naszą Polnish WunderTeam (albo Nationalmannschaft)! A taki Mateusz Borek wystawił w swoim składzie Ballacka przeciw naszemu Borucowi!

15:15 Przygody korespondenta Z czuba w drodze do Klagenfurtu (już po przybyciu do Klagenfurtu)(odc. 6.):

Jeden z dziennikarzy odkrył zakładkę na Z Czuba "Spodenki Wasilewskiego". Reakcję po obejrzeniu możecie sobie wyobrazić. Swoją drogą kilka dni temu byliśmy na wystawie zdjęć reprezentacji Polski z eliminacji. Na jednym z nich Wasilewski leciał na rywala z nogą na wysokości jego szyi. Piłka stała spokojnie obok. Gdy to zdjęcie zobaczyli piłkarze krzyknęli: Nagroda fair play dla Wasyla!

Nie wiemy, czy ma to cokolwiek wspólnego z dzisiejszym meczem (tak naprawdę, to wiemy), ale Niemcy ze strachu pozbywają się swoich kotów .

14:45 A wiecie, że na Naszej Klasie trwa akcja wywieszania flag ? Bardzo fajny pomysł, polecamy dołączanie. Przecież macie tam konto.

Z redaktorów relacji dwóch ma konta na Naszej Klasie, a ten jeden nie miał konta nawet na Gronie kiedyś (nikt go nie zaprosił, pewnie dlatego zajął się relacjami).

14:33 Dla tych, którzy niedawno dołączyli i nie chce im się przeklikiwać przez relację - piosenka dnia:

Przygody korespondenta Z czuba w drodze do Klagenfurtu (już po przybyciu do Klagenfurtu)(odc. 5.):

Przeprowadziliśmy sondę wśród dziennikarzy w biurze prasowym. 90 procent powiedziało, że dwa lata temu na mundialu miało mniejsze nadzieje na sukces niż teraz. 10 procent było tak samo pewne zwycięstwa. Te 10 procent miało zdaje się na imię Helmut

14:23 Przejażdżka/spacer po Klagenfurcie. Rzeczywiście może nas czekać powtórka z meczu na wodzie.

Klagenfurt: Tak wygląda Euro 2008!

14:15 Przygody korespondenta Z czuba w drodze do Klagenfurtu (już po przybyciu do Klagenfurtu)(odc. 5.):

Dotarliśmy na stadion. Przy wejściu przetrzepano nas bardziej niż w 1988 r. gdy z rodzicami jechałem na wakacje do Holandii przez NRD.

14:10 Paweł:

 

2 lata temu Żona moja szanowna poszła przewijać nasze świeżo urodzoną córkę akurat w 90 min meczu "bo nic już sie nie wydarzy".... Dziś choćby było obsrane do kolan przewijania nie będzie !!!!

 

Dwa lata temu żaden z nas nie miał jeszcze żony.

13:55 Dla wszystkich użytkowników IPLA - właśnie wzmocniliśmy się kadrowo i technologicznie, dziś będzie lepiej.

Michał:

 

Tak sobie przeanalizowałem terminy moich egzaminów i wyglądają one następująco: 12.06, 16.06, 20.06 i 25.06. Jak widać pokrywają się one z terminami meczów Polaków (lub ew. meczami). Tak sobie więc myślę, że skoro przez ten turniej mam oblać sesję, to przynajmniej los się nade mną zlituje i osłodzi egzaminacyjne porażki. Wypadałoby więc tak:

 

8.06 przegrywamy z Niemcami

 

12.06 wygrywamy z Austrią

 

16.06 wygrywamy z Chorwacją

 

20.06 aby tu grać musimy wyjść z pierwszego miejsca w grupie, ale wystarczy że Niemcy 2 razy zremisują. ćwierćfinał oczywiście wygrywamy, dalej trafiamy do półfinału dnia ...

 

25.06 tutaj znowu wygrywamy i mamy finał

 

w dniu finału niestety już nic nie mam, więc skończymy ze srebrem. ale jak na pierwszy raz to chyba wystarczy

13:45 Grzegorz:Właśnie przeglądam program telewizyjny i ciekawe spostrzeżenia na dziś wieczór:

 

HBO2 (19:00) - "Grzanie Ławy"

 

TVN Siedem (19:05) "Na celowniku"

 

TVP1 (w trakcie meczu) 22:05 Zło: film

 

23:55 Siedmiu samurajów: film

 

Że "Zło", to się spodziewamy. Pytanie tylko dla kogo.

13:32 Łysy: Chyba czas też spojrzeć na daty. Dziś jest 8.06.2008. 8+6=14, 2+8=10. 14+10=1410. Będzie powtórka z Grunwaldu

 

Dostaliśmy dziś już ok. 1410 takich wyliczeń. Oby się sprawdziły.

13:28 Przygody korespondenta Z czuba w drodze do Klagenfurtu (odc. 4.):

Na stadion w Klagenfurcie z autostrady prowadzi ok. 15 drogowskazów, gdzie by nie skręcić droga prowadzi na stadion.

Ciekawe ile jest dróg prowadzących do zwycięstwa z Niemcami.

13:12 No to wytypowaliśmy . Biorąc pod uwagę, że w meczu z Niemcami obstawiliśmy wszystkie możliwe rozstrzygnięcia, a w drugim meczu jesteśmy jednomyślni - Austriacy ugrają dziś co najmniej remis.

13:00 W redakcji panika. Redaktor który ma Moc (taką, że odgaduje tytuły filmów po obejrzeniu trailerów, taaaak, niezbyt przydatne, ale jeden odcinek komiksu o X-manach można by mu poświęcić) powiedział po pięciominutowym bezruchu: "Miałem olśnienie. Boruc wpuści kartofla".

Mamy dla redaktora jedną odpowiedź i słowiańską poradę: OHHHHH, SHUT UP.

12:40 Przygody korespondenta Z czuba w drodze do Klagenfurtu (odc. 3.):

Kto ma nadzieję na powtórkę meczu na wodzie pewnie się nie zawiedzie. Jesteśmy ok. 80 kilometrów od Klagenfurtu, leje tak, że wycieraczki nie dają rady, pada nawet gdy jedziemy przez tunele.

12:30 Niklaj opowiada dowcip dnia:

 

Siedzi Wasyl przed meczem w szatni i zbroi gumkę od spodenek drutem. "Nie tym razem" - myśli sobie - "Nie tym razem cholera !"

 

Kiedyś Wasilewski nas (i Niklaja też) spotka w ciemnym zaułku i pokaże, gdzie raki zimują. Chyba, że...

Będziemy się tłumaczyć, że to z autentycznej sympatii. Wasz ulubiony filmik jest do obejrzenia w specjalnej rubryce nowego Z czuba.pl pt. "Spodenki Wasilewskiego" .

12:22 A tutaj z kolei pojedynek Polska - Niemcy w wersji dla Pań. Naprawdę Boruc jest najprzystojniejszy?

12:15 To jest ten mecz, to jest to głosowanie. Kasia Boruc i Sarah Brandner - dziewczę Bastiana Schweinsteigera. Jak sami zobaczycie, wybór będzie ciężki, tak jak pojedynek na boisku. Na serwisie Po bandzie.pl pojedynek niemieckiej i polskiej WAG . Dajcie radę.

12:00 Tutaj pojedynek najseksowniejszych żon piłkarzy Chorwacji i Austrii. Anica Kovac, żona chorwackiego obrońcy Roberta Kovaca, to była wicemiss świata z 1995. Na przeciwko niej staje Anja Ivanschitz - druga połówka Andreasa Ivanschitza, naturalna "dziewczyna z sąsiedztwa".

11:55 Przygody korespondenta Z czuba w drodze do Klagenfurtu (odc. 2.):

Ruszamy! Zaczęły się zakłady. korespondent Z czuba ma obciąć się na łyso, jeśli Niemcy przegrają. Korespondent GW z najmniejszą liczbą włosów, ma w razie przegranej Polaków udać się na przeszczep włosów. Z samochodu: "Tyle lat jeżdżę na te mecze i chciałbym chociaż raz, ten jeden raz, żeby to się zdarzyło. Nie będę potem już nic wymagał, żadnej wygranej z Brazylią, mogą nie awansować na 10 następnych mundiali. Ale żeby ten raz wygrali i wszyli z grupy". Balon w naszym samochodzie jest już tak napompowany, że nie ma gdzie siedzieć

To trzeba było tyle nie jeść na śniadanie, panie redaktorze.

11:40 Grzesiek o dobrych znakach przed turniejem:

 

Nie wiem czy zauważyliście ale maskotka Euro 2008 jest łudząco podobna do Jacka Krzynówka.

 

.. .

11:25 Korespondenci - Z czuba i Gazety Wyborczej - wczoraj w Klagenfurcie. Wiemy, brzmi nudno, ale polecamy. Są momenty zdecydowanie z czuba.

Sport.pl ogląda ostatni trening Niemców

11:08 Przygody korespondenta Z czuba w drodze do Klagenfurtu (odc. 1.):

Jedni dopiero się ubierają, inni sprawdzają sprzęt, jeszcze inni piszą notkę na bloga - tak wygląda baza Gw, Sport.pl i Z Czuba przed wyjazdem do Klagenfurtu. Od rana nikt nie miał jeszcze odwagi zapytać czy będzie dobrze. Pytamy się za to o sny. Nikomu nic się nie śniło, nikomu nic się nie wydaje. Ale chyba każdy chciałby usłyszeć, że będzie dobrze Wczoraj jeden z kolegów rzucił podczas drogi powrotnej ciekawy problem.79 minuta 0:0, karny dla Polaków. Czy jest wśród czytelników z Czuba człowiek, który chciałby go wykonać? Jeśli się uda, przejdzie do historii, jeśli nie, przejdzie do historii jeszcze bardziej. Tak bardzo, że lepiej byłoby tę historie kontrolować jako emigrant

11:05 Piotrek pisze:

 

Czy pamiętacie z jaką zadziwiającą skutecznością działał pewien "rytuał" tak szeroko i licznie opisywany przez internautów podczas kwalifikacji do Euro? Feministki się pewnie oburzą, ale to może być nasza jedyna szansa na gole...

 

....

A my przypominamy, że 0:0 z Niemcami to nie jest zły wynik, więc może jednak niech wszyscy SIEDZĄ NA CZTERECH LITERACH, DOBRA?

10:50 Przed chwilą w redakcji Z czuba miała miejsce sytuacja podobna do tej:

Miejmy nadzieję, że Piotrek jest Niemcem.

Korespondent się podobno obudził.

10:40 Dziś wieczorem na boisku będzie tłok, bieganina dookoła filarów i przypadkowi przechodnie. Tak przynajmniej wynika ze szczegółowej symulacji autorstwa studentów Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. I najważniejsze - wygramy 4:2.

10:20 W zasadzie to już możemy mieć trochę satysfakcji - przynajmniej jeden samochód robimy lepiej od Niemców .

10:15 Grzegorz:

 

Nie jestesmy sami! 8 milionow Austriakow dzis wieczorem bedzie trzymac kciuku za Polske! Mieszkam w Austrii od kilku lat i znam tutejsza mentalnosc. Dla nich nie licza sie medale, nie liczy sie wyjscie z grupy, im zalezy tylko i wylacznie na dokopaniu niemcom. I beda kibicowac kazdemu, kto ma szanse dokonac tego za nich.

 

10:10 Tę zapowiedź już pewnie widzieliście:

Więcej zapowiedzi, bramki z minionych meczów i kupa fajnych rzeczy (to nie jest kryptoreklama. To jest po prostu reklama) na Z czuba.tv

10:00 Mmarecki:

 

Piosenka naprawdę daje radę ale mi brakuje reprezentanta z klubu "4 Pancerni".

 

A tymczasem do porannej bułeczki proponujemy opinie tych, co w okolicznościach meczowych zawsze mają swoją opinię , czyli polityków. "Dramat jest na lewej stronie, bo ten Golański jest, niestety, cienki jak szczypiorek" - mówi Jacek Kurski z PiS-u.

9:45 Od kabaretu OT.TO dostaliśmy linka do ich propozycji hymnu na ten mecz i w ogóle na mecze. Niektórzy z nas od dawien dawna są ich wielkimi fanami ("Wchodzi trzeci chochoł. Łysy"), a piosenka zdecydowanie daje radę, więc wstawiamy bez obaw, że ktoś posądzi nas o kryptoreklamę:

Szymborska na ławce rezerwowych rządzi. Pozdrawiamy.

9:25 Jak się ubrać na oglądanie meczu .

9:15 Dwie trzecie prowadzących dzisiejszą relację nie jest fanami filmu Braveheart, więc nie chcemy poruszać tego tematu. Wiemy jednak, że wielu naszych czytelników nie wyobraża sobie relacji z meczu Polska Niemcy bez wspomnienia o tym podejrzanym filmie. Wypracowaliśmy więc zgniły kompromis. Oto jedyny moment, kiedy wspominamy o Bravehearcie. Braveheart w 5 sekund:

9:00 Po raz drugi w historii relacja Z czuba ma tytuł "To jest ten dzień". Zmiarkujcie sobie.

Mieliśmy zacząć o 10.00, albo nawet o 11.00, ale ktoś napisał w Gazecie Wyborczej zajawkę, że zaczynamy o 9.00 i powiedział nam o tym, dopiero jak gazeta była w kioskach. Wiemy, gdzie mieszkasz, cieciu.

A jeśli chodzi o sam mecz...

Z komentarzy: Looks like the Nazgul are gonna get a whooping

Jak zwykle zapraszamy na forum i do pisania na zczuba@g.pl

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.