Wielka premiera: spodenki Wasilewskiego na nowym Z czuba

Ponieważ część czytelników zarzuca nam, że nowe Z czuba nie jest tak fajne, jak było stare Z czuba, chcemy Wam udowodnić, że może i szaty nowe, ale pod nimi bije nadal to samo zczubowe serce. A w udowadnianiu sięgniemy po środki ostateczne.

Spodenki. Wiecie czyje.